„PGE powinno być notowane z dyskontem do CEZ”

Kamil Zatoński
opublikowano: 2009-10-27 11:08

Analitycy Wood&Co. nie mają wątpliwości, że przez pewien czas po IPO akcje PGE będą notowane ze wskaźnikową premią względem CEZ-u. Ale fundamentalnie nie jest to uzasadnione – dodają.

„Ustalenie ceny emisyjnej w górnej granicy przedziału 17,5-23 zł jest bardzo prawdopodobne Istotnym czynnikiem jest tu włączenie PGE w skład WIG20, podobnie jak prawdopodobne wejście akcji spółki do portfeli indeksów MSCI, wykorzystywanych jako benchmark dla wielu funduszy działających na emerging markets” – czytamy w dzisiejszym raporcie porannym biura.

Specjaliści dodają, że z tego powodu akcje PGE mogą być przez pewien czas po giełdowym debiucie notowane z premią wobec CEZ-u, biorąc pod uwagę wskaźnik cena/zysk i EV/EBITDA, nawet jeśli fundamentalnie nie jest to uzasadnione.

Wood&Co. przypomina, że przy cenie 23 zł, wskaźnik C/Z dla PGE (dla zysku narastającego za okres 3 kw. 2008-2 kw. 2009) wynosi 14,3 (co daje 47 proc. premię wobec CEZ), a EV/EBITDA 6,4 (wobec 6,3 dla CEZ).

„Z fundamentalnego punktu widzenia PGE powinno być notowane z dyskontem wobec CEZ, ze względu na najwyższą wśród firm europejskich produkcję dwutlenku węgla, przypadającą na 1MWh energii elektrycznej (PGE produkuje 1,04 tony CO2 na 1 MWh, CEZ – 0,55, np. RWE – 0,87, a E-on – 0,50 – red.), a także brak doświadczenia i osiągnięć zarządu, w porównaniu z wysoko ocenianym menedżmentem CEZ-u” – uważa Jan Tomanik, analityk Wood&Co.