PGE zaczyna transformację

Magda Graniszewska
07-03-2018, 22:00

Firma wyda miliardy na morskie wiatraki, a nad odkrywką węgla się zastanowi. To zaczyn transformacji — mówi analityk.

Słowo „transformacja” europejskie koncerny odmieniają przez wszystkie przypadki już od kilku lat, ale w polskiej energetyce było ono dotychczas nieobecne. Do wtorku — wtedy PGE, największa polska grupa energetyczna, ogłosiła zwrot w polityce inwestycyjnej.

Zobacz więcej

Fot. Bloomberg

Z leżących na stole trzech scenariuszy, zakładających budowę wiatraków morskich, elektrowni jądrowej i odkrywki węgla brunatnego w Złoczewie, za najbardziej prawdopodobny PGE uznała ten pierwszy.

— Najbardziej prawdopodobna jest realizacja scenariusza o charakterze niskoemisyjnym. Zmieniające się otoczenie regulacyjne i technologiczne uzasadnia realizację projektu morskich farm wiatrowych o mocy około 1000 MW w perspektywie połowy przyszłej dekady — stwierdził Henryk Baranowski, prezes PGE.

Wiatr, atom i węgiel

Dla PGE, która energię produkuje głównie z węgla brunatnego i kamiennego, to duża zmiana.

— Chcemy zdywersyfikować miks energetyczny — podkreśla Henryk Baranowski.

Zmiana nie oznacza jednak odejścia od atomu czy Złoczewa. Pytany o to, dlaczego w anonsie o wiatrakach nie ma mowy o atomie, prezes odpowiedział: „bo to kwestia horyzontu czasowego, o którym mówimy. Wiatrna morzu jest po prostu szybciej osiągalny”. W komunikacie jest mowa o okresie do 2020 r. Można więc wnioskować, że decyzja o atomie nadal wchodzi w grę, ale po tym terminie. Po 2020 r. potrzebna będzie też decyzja o budowie odkrywki w Złoczewie, bez której większość bloków elektrowni w Bełchatowie musiałoby, z braku paliwa, do 2035 r. zostać wyłączonych. Ze względu na zaostrzającą się politykę klimatyczną UE, ta decyzja wydaje się trudniejsza. Znaczenie może też mieć perspektywa znalezienia finansowania dla takiego projektu.

— Na wiatraki morskie łatwo znaleźć finansowanie. Na atom też by się znalazły, zwłaszcza wtedy, gdy projekt dostanie państwowe gwarancje. Relatywnie najtrudniej znaleźć finansowanie dla węgla, choć są instytucje, które się w to angażują — mówi Emil Wojtowicz, wiceprezes PGE.

Jak zastąpić Bełchatów?

— Anons PGE rzeczywiście można uznać za początek transformacji całej grupy — uważa Paweł Puchalski, szef działu analiz DM BZ WBK.

W Europie Zachodniej strategię opartą na transformacji mają od lat m.in. Engie, EDF, RWE czy E.ON., które albo sprzedają aktywa oparte na węglu, albo wydzielają je do „brudnych” spółek, całą energię kierują zaś ku obszarom niskoemisyjnym i nowatorskim, czyli zielonej energii, magazynom energii etc. Wśród polskich państwowych spółek energetycznych o transformacji mówi na razie jedynie PGE. Krańcowo odmienne podejście prezentują Energa i Enea, które planują budowę bloku węglowego w elektrowni Ostrołęka. Transformacja PGE nie będzie jednak prosta. Jeśli grupa odpuści inwestycję w Złoczewie, stanie przed koniecznością zastąpienia czymś gigantycznego źródła w Bełchatowie, a popyt na prąd będzie, według prognoz, w Polsce rósł.

— Kluczowe pytanie dotyczy tego, w jaki sposób PGE zamierza zastąpić elektrownię w Bełchatowie, która bez nowej odkrywki już od 2030 r. nie będzie miała wystarczającej ilości paliwa. Decyzja o budowie elektrowni jądrowej jest w tym kontekście kluczowa, bo tylko ona będzie w stanie załatać lukę w systemie — uważa Paweł Puchalski.

Warto podziałać z sąsiadem

Transformacja nie będzie też tania. PGE szacuje, że budowa morskich wiatraków o mocy 1000 MW będzie kosztować 12-14 mld zł, a swój morski potencjał grupa szacuje na około 2500 MW.

— Jedna trzecia tej kwoty to koszty przyłączenia instalacji do sieci. Będziemy rozmawiać z PSE o tym, jak podzielić te koszty — mówi Henryk Baranowski. Morskie lokalizacje PGE znajdują się tuż obok Polenergii, kontrolowanej przez rodzinę Kulczyków. Polenergia podchodzi do inwestycji poważnie i w poniedziałek ogłosiła, że pozyskała renomowanego partnera do inwestycji — norweski Statoil.

Szef PGE przyznaje, że byłoby logiczne, gdyby PGE współpracowała z sąsiadem w kwestii budowy przyłączenia do sieci. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magda Graniszewska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / PGE zaczyna transformację