PGF chce Cefarmu Białystok

Agnieszka Berger
opublikowano: 22-04-2009, 00:00

Jeśli propozycja będzie dobra, skarb podpisze umowę z Polską Grupą Farmaceutyczną. Ale na razie konkurenci wciąż są w grze.

Jeśli propozycja będzie dobra, skarb podpisze umowę z Polską Grupą Farmaceutyczną. Ale na razie konkurenci wciąż są w grze.

Ministerstwo Skarbu Państwa (MSP) dostało wczoraj od Polskiej Grupy Farmaceutycznej (PGF) ofertę zakupu Cefarmu Białystok — regionalnego detalisty i hurtownika uchodzącego za ostatnią państwową perełkę w branży.

— Na razie ofertę zna tylko komisja przetargowa. Jeśli okaże się korzystna, inwestor dostanie czas na uzgodnienie warunków pakietu socjalnego, a potem podpiszemy umowę. Na razie jednak pozostałe firmy zainteresowane zakupem Cefarmu — Farmacol i Phoenix Pharma — wciąż są w grze — podkreśla Wojciech Chmielewski, wicedyrektor Departamentu Nadzoru i Prywatyzacji III w MSP.

Białostocki Cefarm, choć od dawna cieszy się zainteresowaniem nie tylko krajowych dystrybutorów leków, nie ma szczęścia do prywatyzacji. Kolejne podejście do sprzedaży spółki też nie przebiega całkiem zgodnie z planem. Na początku roku wszystko wskazywało na to, że firma trafi do portfela Farmacolu, który przebił przetargowych konkurentów. Ostatecznie jednak giełdowy hurtownik z Katowic nie podtrzymał zaoferowanej wcześniej ceny, która — według nieoficjalnych informacji — przekraczała 90 mln zł.

W ubiegłym roku Cefarm Białystok zarobił netto prawie 6 mln zł przy obrotach na poziomie 274 mln zł. W sieci spółki działają 53 apteki. Firma kończy właśnie budowę centrum dystrybucji i wprowadza program lojalnościowy dla aptek i klientów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Berger

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu