PGNiG i wybory nie wystraszą graczy

Sebastian Gawłowski
opublikowano: 2005-08-29 00:00

Koniec lata na giełdzie będzie gorący. Jeśli na giełdach światowych zagości optymizm, indeksy GPW pobiją nowe rekordy.

W ostatnich czterech latach indeks WIG20 tylko raz (w 2004 r.) zakończył wrzesień na plusie. Także ten rok zapowiada się wyjątkowo. Sesje giełdowe będą odbywać się w cieniu dwóch wydarzeń: oferty publicznej gazowego giganta PGNiG i wyborów parlamentarnych oraz prezydenckich. Większość specjalistów uważa, że te czynniki nie osłabią rynku, a wręcz przeciwnie, mogą mu dać impuls wzrostowy.

Cień korekty

Część analityków zapowiada nowe rekordy.

— Uważam, że wrzesień będzie udany dla giełdy. Spodziewam się powrotu inwestorów zagranicznych i osiągnięcia przez WIG20 nawet 2350 pkt — mówi Wojciech Szymon Kowalski, niezależny analityk.

Byłoby to nowe pięcioletnie maksimum indeksu. Inni jednak studzą optymizm.

— Nadal spodziewam się większej korekty spadkowej po długim okresie wzrostów. Sierpniowe osłabienie nie było właściwą realizacją zysków. To, czy nastąpi ona we wrześniu czy później, będzie zależało od sytuacji na rynkach światowych — zaznacza Marcin Czerwonka, makler BM BPH.

Giełda na gazie

Niepokoju nie wywołuje natomiast ani największa tegoroczna oferta publiczna, ani wybory.

— Ta oferta nie odciągnie kapitału z giełdy. Wręcz przeciwnie, będzie przyciągać zachodnich inwestorów, a także zwiększać zainteresowanie giełdą graczy indywidualnych. Oferty PKN i PKO BP pokazały, że duże prywatyzacje wzmacniają impuls wzrostowy — mówi Remigiusz Sopel, analityk IDM.

Wchłonięcie kolejnej dużej oferty ułatwią fundusze emerytalne.

— PGNiG nie wpłynie negatywnie na kursy, ponieważ OFE mają dużo środków (w ostatnim czasie otrzymały z ZUS około 1 mld zł) i wolne miejsce w portfelach — uważa Marcin Czerwonka.

Pojawią się zachodni inwestorzy.

— Oferta PGNiG jest odbierana przez nich pozytywnie. Wyceny są rozsądne, więc popyt będzie duży — mówi Reutersowi Piotr Dudziński, makler CAIB.

Skręt w prawo

— Takie czynniki jak wybory czy oferta publiczna PGNiG mają krótkoterminowy wpływ na giełdę i mogą wywołać pewne wahania. Jednak zagranica, inwestując na GPW, patrzy na perspektywy kraju, a te są dobre. Długoterminowy trend wzrostowy jest więc niezagrożony — zapewnia Wojciech Szymon Kowalski.

— Dobrze ocenić krystalizację poglądów wyborców. Według ostatnich sondaży oczekiwana prawicowa koalicja będzie miała większość. To wzmacnia optymizm — dodaje Remigiusz Sopel.

Mogłoby się wydawać, że GPW jest skazana na wzrost, ale…

— Obecny marazm na giełdzie jest ostrzeżeniem, że wrzesień upłynie na dryfowaniu indeksów z lekką tendencją spadkową. Zwycięstwo prawicy jest już zdyskontowane. Dalszy kierunek indeksów ustalą wyniki wyborów. Będzie on zależał od reakcji na program gospodarczy zwycięskiej partii — ostrzega Tomasz Tołwiński, analityk skandynawskiego banku inwestycyjnego Trigon Capital.