PGNiG: obligacje warte 1,7 mld zł
PGNiG zamierza wyemitować obligacje skierowane na rynek europejski i amerykański. Środki uzyskane z emisji — 1,7 mld zł — ma przeznaczyć na restrukturyzację zadłużenia wynoszącego 6 mld zł. Przedsiębiorstwo złożyło propozycję przygotowania emisji 10 bankom, ale nie ma jeszcze zgody resortu skarbu.
Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo planuje emisję obligacji. Jej wartość ma wynieść 1,7 mld zł. PGNiG chce wyemitować obligacje z przeznaczeniem na rynek europejski i amerykański. Jednak nie będzie można dokonać ich konwersji na akcje.
Łapanie oddechu
PGNiG złożyło propozycję przygotowania emisji 10 bankom.
— Na przeprowadzenie emisji musimy uzyskać zgodę resortu skarbu. Obecnie trwa badanie rynku pod kątem zainteresowania emisją — mówi Andrzej Schoeneich, dyrektor ds. restrukturyzacji w PGNiG.
W opinii analityków, gazowy potentat zamierza w ten sposób maksymalnie się dodłużyć.
— PGNiG wybierając taki sposób finansowania swojej działalności może zadłużyć się nawet na okres 10 lat, a także uniknąć przekroczenia limitu koncentracji kredytowej. Emisja obligacji jest też tańszą drogą pozyskiwania środków finansowych niż kredyt — mówi anonimowy analityk finansowy.
Środki uzyskane z emisji obligacji (1,7 mld zł) mają być przeznaczone na restrukturyzację zadłużenia spółki, wynoszącego 6 mld zł. Dzieli się ono na bankowe i handlowe. Część zadłużenia PGNiG będzie wymagalna dopiero za 5 lat, a część jeszcze w tym roku. Zdaniem analityków, restrukturyzacja zadłużenia będzie jednak polegać raczej na wydłużeniu terminu spłaty zobowiązań niż ich redukcji. Mimo to nie wykluczają, że pieniądze z emisji obligacji przeznaczone zostaną na uregulowanie płatności handlowych.
PGNiG jest pewne swojej kondycji finansowej.
— Prowadzimy działania w celu zmniejszenia poziomu zobowiązań, a także racjonalizujemy koszty m.in. dzięki restrukturyzacji organizacyjnej i zatrudnienia. Należy jednak zwrócić uwagę, że obserwacja obrotu gospodarczego w kraju i za granicą prowadzona przez firmy sieciowe upoważnia do stwierdzenia, że bezpieczny poziom zadłużenia sprzyja rozwojowi firm, a znaczna część dobrze prosperujących firm gazowniczych na świecie utrzymuje współczynniki zobowiązań na poziomie zbliżonym do PGNiG — twierdzi Andrzej Schoeneich.
Czekanie na odpowiedź
Wśród przedstawicieli instytucji finansowych zainteresowanych organizacją emisji obligacji PGNiG (i w związku z tym chcących zachować anonimowość) panuje zgodna opinia, że papiery gazowego monopolisty wzbudzą duże zainteresowanie. Pod koniec przyszłego tygodnia prawdopodobnie będzie wiadomo, jakie banki odpowiedziały na ofertę PGNiG i które z nich przejdą do następnej rundy. Wyznacznikiem rzeczywistej sytuacji finansowej PGNiG może okazać się więc to, ile z 10 banków odpowiedziało na tę propozycję, a w związku z tym, jak naprawdę instytucje finansowe oceniają szanse powodzenia tej emisji i czy konieczne będą gwarancje Skarbu Państwa dla tej transakcji.
— Na uwadze trzeba mieć jednak fakt, że na ocenę rentowności i perspektyw takiej spółki, jak PGNiG wpływa jej specyficzna sytuacja. Jest to monopolista o strategicznym znaczeniu dla gospodarki kraju, a jego właścicielem jest wciąż Skarb Państwa. Obecnie trwa proces restrukturyzacji firmy. Czekamy na jego efekty i jasną politykę państwa względem spółki — podkreśla anonimowy pracownik jednego z banków zainteresowanych organizacją emisji.
MSP obiecuje, że strategia prywatyzacji sektora będzie gotowa pod koniec stycznia. Zatwierdzić ją musi jeszcze Rada Ministrów.


