Po 5 latach sporu Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) ciągle nie może uzyskać satysfakcjonującego rozstrzygnięcia w sądach i potwierdzenia, że w 2012 r. słusznie nałożył na Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG) 60 mln zł kary. W sprawie było już kilka zwrotów akcji, nawet korzystna dla spółki decyzja Sądu Najwyższego. Do końca procesu jeszcze droga daleka, ponieważ musi on być przeprowadzony od początku. Sąd apelacyjny przekazał właśnie sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Ochrony Konkurencji i Konsumentów (SOKiK).

PGNiG to rekordzista w wysokości kar nakładanych przez UOKiK. Co jakiś czas głośno o kolejnej, nierzadko idącej w dziesiątki milionów złotych, sankcji spadającej na gazowego monopolistę. Nie inaczej było także w tej sprawie — w 2010 r. UOKiK sprawdzał, czy monopolista nadużywa pozycji dominującej i ogranicza konkurencję na krajowym rynku gazu ziemnego. Chodziło o odmowę podpisania kompleksowej umowy na dostawę gazu ze spółką NowyGaz, która chciała go dalej sprzedawać odbiorcom końcowym przyłączonym do sieci dystrybucyjnych na terenie woj. mazowieckiego. W 2012 r. prezes UOKiK uznał, że PGNiG łamało prawo, i nałożył karę wysokości 60 mln zł.
— Ustalając wysokość kary, wzięto pod uwagę m.in. to, że praktyka PGNiG utrudniała liberalizację rynku obrotu gazem ziemnym — wyjaśniała Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel, ówczesna prezes UOKiK. PGNiG odwołało się do sądu. SOKiK w 2014 r. przyznał rację UOKiK i utrzymał decyzję o karze.Spółka zaskarżyła wyrok do wyższej instancji i w 2015 r. sąd apelacyjny znacznie obniżył karę — do 5,5 mln zł. Gazowy gigant także z tym orzeczeniem się nie pogodził. Wniósł kasację do Sądu Najwyższego, który w styczniu 2017 r. uznał, że UOKiK i sądy niższych instancji nie przeprowadziły czynności dowodowych kluczowych dla rozstrzygnięcia sprawy. Uchylił więc wyrok, przekazując sądowi apelacyjnemu sprawę do ponownego rozpoznania. Ten zdecydował, że proces powinien zostać powtórzony przez SOKiK. Sąd będzie musiał zbadać, czy NowyGaz koniecznie musiał zawrzeć umowę z PGNiG, zamiast kupować gaz także od innych dostawców. Biuro prasowe PGNiG poinformowało „PB”, że dotychczasowy przebieg procesu sądowego satysfakcjonuje firmę i „wyraża przekonanie, że końcowe rozstrzygnięcie będzie korzystne dla spółki”. „Decyzja prezesa UOKiK z 2012 r. wciąż jest nieprawomocna i będzie ponownie oceniania przez SOKiK” — potwierdziło biuro prasowe UOKiK.
Jest to kolejny przykład, że w ciągu lat UOKiK bezpodstawnie karał firmy lub nakładał sankcje zbyt wygórowane. Z każdym rokiem sądy coraz częściej uchylały decyzje prezesa UOKiK o karach lub znacznie obniżały ich wysokość (przykłady w ramce). Sądy obecnie utrzymują tylko 40 proc. łącznej wysokości kar, jakie spadają na firmy. Miał tego świadomość poprzedni rząd, za którego kadencji systematycznie malała surowość UOKiK (w 2015 r. — 47 mln zł kar dla firm, w 2014 r. — 86 mln zł, w 2013 r. — 135 mln zł, w 2012 r. — 166 mln zł). Ten trend zamierza zatrzymać Marek Niechciał, prezes UOKiK od maja 2016 r. Pod koniec ubiegłego roku zapowiedział odejście od miękkich metod i miarkowania kar na rzecz zaostrzenia kursu wobec firm poprzez nakładanie znacznie wyższych kar finansowych.
Porażki UOKiK
Przykłady sukcesów firm w procesach z UOKiK.
Polkomtel — uchylenie kary wysokości 130 mln zł i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania
T-Mobile — obniżenie kary ze 123 mln zł do 1,2 mln zł
PZU — uchylenie kary wysokości 56,6 mln zł i zwrócenie sprawy do ponownego rozpatrzenia
Praktiker, Obi, Akzo Nobel — obniżenie łącznej kary z 54 mln zł do 4,2 mln zł
Leroy Merlin — uchylenie kary wysokości 28,5 mln zł
PKO BP — obniżka kary z 14,5 mln zł do 4 mln zł. Uchylenie kary 3 mln zł
PZU — uchylenie kary wysokości 11,3 mln zł
Kablówki — uchylenie 3,5 mln zł kar nałożonych na 12 operatorów
Getin Noble Bank — uchylenie kary wysokości 2,8 mln zł
Bank Pekao — uchylenie 1,8 mln zł kary
Allianz — uchylenie kary 1 mln zł