750 mln zł dywidendy dla skarbu proponuje zarząd PGNiG. To ponad 20 proc. planowanych zysków spółek na ten rok.
Zarząd Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa (PGNiG) chce przekazać akcjonariuszom 56 proc. ubiegłorocznego zysku netto. Jeśli właściciele zaakceptują tę propozycję, spółka wypłaci im 885 mln zł, z czego lwia część, bo aż 750 mln zł, zasili kasę Ministerstwa Skarbu Państwa (MSP).
Wypłata na poziomie zaproponowanym przez zarząd PGNiG nie przyniesie uszczerbku finansom spółki, można się więc spodziewać, że walne zatwierdzi dywidendę co najmniej na takim poziomie. To oznacza, że gazowy monopolista zapewni skarbowi ponad 20 proc. zaplanowanych na ten rok wpływów z zysków spółek.
Innym wielkim płatnikiem będzie KGHM. Zarobił w 2006 r. netto prawie 3,4 mld zł. Zarząd chce przeznaczyć na dywidendę około 1,4 mld zł. Skarb państwa, który jest właścicielem 44 proc. akcji, uzyskałby dzięki temu ponad 600 mln zł. Nie można jednak wykluczyć, że na tym się nie skończy. Ireneusz Dąbrowski, wiceminister skarbu nadzorujący KGHM, uważa, że spółka może wypłacić akcjonariuszom od 40 do 80 proc. zysku. Decyzja walnego ma być uzależniona od potrzeb inwestycyjnych KGHM. Decydujący może okazać się udział KGHM w transakcji odkupu akcji Zespołu Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin, nad którym skarb chce odzyskać kontrolę za pieniądze miedziowego potentata.
Zgodnie z planem, łączne wpływy skarbu państwa z dywidend mają wynieść w tym roku 3,5 mld zł.



