
Połowa redukcji zatrudnienia zostanie dokonana w tym roku, podała firma w poniedziałek, dodając, że druga połowa zostanie zrealizowana do 2025 roku.
Dzięki nowej reorganizacji łączna liczba zwolnień ogłoszonych przez nowego prezesa Roya Jakobsa w ostatnich miesiącach wzrosła do 10 tys., czyli około 13 proc. obecnej siły roboczej firmy Philips .
Holenderski producent elektroniki użytkowej dołącza do szeregu innych firm technologicznych, które dokonały zwolnień. Wcześniej m.in. Google Alphabet, Microsoft, Amazon i niemiecki producent oprogramowania SAP zredukowały tysiące miejsc pracy, aby obniżyć koszty, przygotowując się na trudniejsze warunki gospodarcze.
Akcje Philipsa wzrosły o 5,5 proc., dzięki zyskom za czwarty kwartał, które były znacznie lepsze niż oczekiwano.
„Czwarty kwartał jest znaczący, a środki poprawy operacyjnej są bardzo duże” – przekazał w notatce analityk ING Marc Hesselink .
