Zarząd Polskich Hut Stali (PHS), największego krajowego producenta wyrobów hutniczych, spodziewa się, że rozmowy z inwestorem strategicznym zakończą się do końca czerwca.
— W końcu maja powinna zapaść decyzja, który z dwóch inwestorów: US Steel czy LNM, będzie inwestorem strategicznym w PHS, zaś zakończenie rozmów prywatyzacyjnych powinno nastąpić do końca czerwca — ocenia Jerzy Podsiadło, prezes PHS.
PHS powstał w ubiegłym roku w wyniku połączenia czterech hut: Katowice, Sendzimira, Florian, Cedler. Pod koniec kwietnia brytyjska spółka LNM i amerykańska US Steel złożyły wiążące oferty w przetargu prywatyzacyjnym. W pierwszym etapie sprzedaży hut inwestor wykupi szacowany na 1,8 mld zł dług hut wobec państwowych przedsiębiorstw. Zadłużenie to zostanie zamienione na akcje PHS. Rząd oczekuje też, że inwestor włoży w PHS 150 mln USD poprzez podwyższenie kapitału akcyjnego. W ostatnim etapie Skarb Państwa zamierza sprzedać pozostałe walory inwestorowi lub pozostawić sobie 25 proc.
W pierwszym kwartale PHS miały stratę wysokości 64,5 mln zł. Zarząd liczy, że po pierwszym półroczu uda się osiągnąć dodatni wynik netto.