Coraz lepsze dane zza Oceanu przynoszą poprawę nastrojów na Starym Kontynencie, nie omijając warszawskiego parkietu. Efekt był widoczny na czwartkowej sesji, która przyniosła lekką poprawę koniunktury. Jednak wzrost obrotu był znikomy, co ogranicza nadzieję na mocny przebieg piątkowej sesji.
Podobnie jak wczoraj, zapowiada się dobry początek notowań, gdyż czwartkowa sesja na giełdach amerykańskich przyniosła drugi z rzędu wzrost indeksów. Dobre nastroje, które pojawiły się po środowym wystąpieniu Alana Greenspana, umocniły ostatnie publikacje raportów finansowych i dane makroekonomiczne. Koniunkturę na GPW wzmacnia środowa decyzja RPP, mimo iż cięcie stóp było oczekiwane i zostało wcześniej zdyskontowane przez rynek.
WIG20 osiągnął w czwartek kolejne maksimum 1445 pkt zbliżając się do oporu 1450 pkt. Teraz wszystko w rękach popytu - przekroczenie tego poziomu daje szanse pokonanie 1500 pkt., jednak nie będzie to proste. Otwarcie sesji powinno być dodatnie, jednak w dalszej sesji inwestorzy mogą bardzo ostrożnie podchodzić do rynku.
W centrum zainteresowania pozostają wciąż Pekao i PKN, którym rosną kursy, przy wyraźnej zwyżce obrotów. W zasadzie jedynie popyt na te spółki utrzymał dobre nastroje na GPW.
Popyt na PKN jest efektem ostatnich pozytywnych wydarzeń wokół spółki. Po pierwsze MSP będzie prowadziło równoległe negocjacje z austriackim OMV i węgierskim MOL w sprawie sprzedaży posiadanego pakietu 17,58 proc. akcji. Po drugie Nafta Polska rozważ stary pomysł połączenia PKN i Rafinerii Gdańskiej. Fuzja zmonopolizuje polski rynek paliw, jednak będzie korzystna dla Orlenu.
Z kolei Pekao największy bank detaliczny na GPW rośnie od momentu potwierdzenia dobrych prognoz. Cały sektor bankowy poza akcjami Kredyt Banku i BIG Banku Gdańskiego ma szanse na poprawę wyceny, co potwierdzają kolejne raporty analityków. Schroder Salomon Smith Barney obniżył stopy dyskontowe używane do wyceny polskich banków, co m.in. Pekao i BZ WBK. Zapowiedzi przedstawicieli agencji Fitch utrzymania obecnych ratingów Polski mogą poprawić kondycje sektora.
Na zachowanie indeksów może wpłynąć była lokomotywa warszawskiego parkietu - Elektrim. Wczoraj na rynek trafiła informacja, że we wtorek rada spółki może odwołać p.o. prezesa Waldemara Siwaka. Dwa dni temu zawieszono wiceprezesa, Jacka Walczykowskiego. Powołanie dobrego i nieskonfliktowanego zarządu może pchnąć akcje spółki do góry. Na piątkowej sesji może zyskać TP SA. URT rozstrzyga na korzyśc monopolisty spór o usługi telefonii międzynarodowej VoIP, uznając je za usługi głosowe.
Końcówkę sesji mogą zdominować dane makro w USA. O 14.30 pojawi się raport o stopie bezrobocia i zatrudnieniu w sektorze pozarolniczym, a następnie indeks nastrojów Uniwersytetu Michigan oraz indeks aktywności gospodarczej ISM (były NAPM).
Wycenę warszawskich spółek może też zdyskontować oczekiwanie na raporty finansowe, które pojawia się w przyszłym tygodniu.
PK


