Jedyne dane makro jaki dotarły z amerykańskiego rynku dotyczyły zaufania gospodarstw domowych mierzonego wskaźnikiem opracowywanym przez Uniwersytet Michigan. W oszacowaniu na kwiecień indeks odnotował większy niż oczekiwano spadek do 96,4 pkt przy projekcji na poziomie 98 pkt z 98,4 pkt w marcu. Odczyt nie spotkał się jednak z reakcją ze strony giełdowych inwestorów.

Po raz pierwszy od sześciu miesięcy indeks szerokiego rynku S&P500 przebił poziom, 2,9 tys. punktów, kluczowy w drodze do ustanawiania nowych rekordów.
Spośród notowanych spółek, w piątek głośno było szczególnie o banku JPMorgan Chase, medialnym gigancie koncernie Walt Disney oraz Chevronie i Anadarko Petroleum, z segmentu energetyczno-paliwowego.
W przypadku JP Morgan, największego amerykańskiego banku pod względem aktywów kurs akcji zwyżkował po dobrym przyjęciu wyników za pierwsze trzy miesiące bieżącego roku. Okazały się zdecydowanie lepsze niż oczekiwali analitycy z Wall Street.
W przypadku Disneya aprecjacja kursu to zasługa ogromnych oczekiwań i nadziei związanych z uruchomieniem serwisu streamingowego z treściami wideo, który ma być poważną konkurencją dla Netflixa, Hulu, Amazon Prime, czy niedawno zapowiedzianej usługi Apple.
Z kolei Chevron i Anadarko są bohaterami, de facto dopiero będą, jednego z największych przejęć w branży energetyczno paliwowej. Wicelider rynku, Chevron ma zapłacić 33 mld USD za przejęcie mniejszego rywala, co wraz z wzięciem na swoje barki zadłużenia konkurenta, wycenia Anadarko na 50 mld USD. Kurs akcji Chevronu mocno zniżkował.
Sesję indeks blue chipów Dow Jones IA zakończył zwyżką rzędu 1,03 proc. Wskaźnik S&P500 zyskiwał 0,66 proc. zaś technologiczny Nasdaq rósł o 0,46 proc