Zakład, której flagowym produktem jest serek wiejski, szuka spółdzielni do wchłonięcia. Potrzebuje pomocy resortu rolnictwa.
Niedawno „PB” informował o tym, że lider spółdzielni mleczarskich Mlekpol planuje przejęcie w tym roku Rolniczej Spółdzielni Mleczarskiej Rolmlecz z Radomia. Tymczasem szykuje się kolejna mleczna fuzja. Piątnica, znana głównie z produkcji serka wiejskiego, poszukuje podmiotu do przejęcia.
— Wyczerpały się nasze możliwości inwestycyjne na terenie obecnego zakładu, więc chcemy zdobyć nowe powierzchnie. Planujemy rozbudować przyłączoną fabrykę — mówi Zbigniew Kalinowski, prezes Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej w Piątnicy.
Połkną 100 mln litrów
Piątnica chce powiększyć potencjał produkcyjny oraz stworzyć nową gamę produktów. W tym roku wyda na to od 30 do 50 mln zł. W ubiegłym roku powiększyła zdolności produkcyjne serka wiejskiego oraz śmietany, na co poszło 35 mln zł z funduszy własnych i unijnych.
— Interesuje nas spółdzielnia o rocznych przychodach od 100 do 200 mln zł, która przerabia co najmniej 100 mln litrów mleka w ciągu roku. Szukamy podmiotu z naszych okolic, ale nie jest to decydujące kryterium. Prowadzimy wstępne rozmowy z kilkoma firmami z różnych województw — mówi Zbigniew Kalinowski.
W 2007 r. Piątnica przerobiła ponad 145 mln litrów mleka.
Piątnicka spółdzielnia jest największym producentem serka wiejskiego (ponad 60 proc. rynku) i jednym z czołowych graczy w produkcji śmietany (17 proc. rynku), poza tym ma w ofercie serek śmietankowy Twój Smak (10 proc.) oraz twarogi (8 proc. rynku). W 2007 r. miała 345 mln zł przychodów (dynamika r/r wyniosła 20 proc.) i 3 mln zł zysku netto.
— W tym roku chcemy utrzymać dwucyfrowy wzrost sprzedaży, m.in. dzięki nowym produktom — mówi Zbigniew Kalinowski.
Zniechęcający przepis
Zarząd spółdzielni szacuje, że do połączenia dojdzie na początku drugiego półrocza. Jednak barierą dla podjęcia działań konsolidacyjnych w ramach spółdzielni są niekorzystne zapisy dotyczące funduszy unijnych. Chodzi o wpływ połączenia na otrzymane uprzednio pieniądze unijne. Obecne przepisy zobowiązują połączone spółdzielnie do zwrotu otrzymanego wsparcia powyżej 20 mln zł (jeśli przejęta spółdzielnia łącznie z Piątnicą przekroczyłyby ten limit, nadwyżkę musiałyby zwrócić) i skutecznie zniechęca do konsolidacji.
— Mamy nadzieję, że zmienią się przepisy i spółdzielnie będą mogły się łączyć bez groźby utraty otrzymanej pomocy. Wystąpiliśmy do ministerstwa rolnictwa z taką prośbą. Liczymy na pozytywną odpowiedź w ciągu dwóch miesięcy — mówi Zbigniew Kalinowski.