Pięć konsekwencji przebicia limitu zadłużenia

MWIE, WST
opublikowano: 2013-10-16 00:00

Agencja Bloomberg ceniła, co może się stać, jeżeli amerykańskiej administracji rzeczywiście skończą się pieniądze

Szanse na to, że republikanie i demokraci nie dojdą do porozumienia w sprawie podniesienia limitu zadłużenia przed 17 października, zmieniają się z każdą godziną. Na wszelki wypadek, za agencją Bloomberg przypominamy, że wycofanie się Stanów Zjednoczonych ze zobowiązań wynikających z obsługi zadłużenia byłoby pierwszym bankructwem najważniejszego zachodniego rządu od czasu nazistowskich Niemiec 80 lat temu. Niemcy jednostronnie zaprzestały spłacać długoterminowe pożyczki 6 maja 1933 r., trzy miesiące po tym, jak Adolf Hitler został wybrany na kanclerza. Ta decyzja pozwoliła jednak umocnić władzę Hitlera po latach niestabilności politycznej, w trakcie której Republika Weimarska borykała się z problemem regulacji zobowiązań. Cytowani przez Bloomberga specjaliści nie prognozują wprawdzie, że bankructwo USA miałoby takie same skutki jak rządy Hitlera, chociaż i tak biją na alarm. Zmuszenie amerykańskiego rządu do ogłoszenia niewypłacalności miałoby znacznie groźniejsze konsekwencje od słynnej plajty banku Lehman Brothers. Wszystko dlatego, że wartość długów zaciągniętych przez USA jest aż 23-krotnie wyższa od wielkości zobowiązań upadłego pięć lat temu banku.

Pięć głównych negatywnych skutków przebicia sufitu zadłużenia

1 Rynki uznają, że amerykański rząd jest całkowicie bezsilny.

Jednocześnie będzie zobligowany, by pokrywać normalne wydatki budżetowe, ale nie będzie mógł emitować nowych obligacji, aby zapewnić sfinansowanie wydatków. To może wstrząsnąć zaufaniem rynków do amerykańskiego rządu.

2 Przymusowe cięcia wydatków podetną skrzydła ożywieniu gospodarczemu w największej gospodarce świata.

Aby zrównoważyć wpływy i wydatki, te drugie trzeba by obciąć o jedną piątą. Gdyby taka operacja miała odbyć się z dnia na dzień, potrzebne byłoby jeszcze głębsze cięcie. To jednak zdusiłoby rodzące się ożywienie gospodarcze oraz wywołało bezrobocie na ogromną skalę.

3 Rząd mógłby faktycznie nie wywiązać się ze zobowiązań wobec wierzycieli.

Choć Izba Reprezentantów przegłosowała ustawę o priorytetowym potraktowaniu płatności wobec obligatariuszy, to jednak przeciw takiemu rozwiązaniu jest Senat. Nawet jeśli ustawa przejdzie, system wypłat jest tak skomplikowany, że istnieje ryzyko, że część płatności dla obligatariuszy nie zostałaby wykonana.

4 Niewywiązanie się USA ze zobowiązań wywołałoby krach na rynkach.

Jako najbezpieczniejsza i najbardziej płynna lokata na świecie obligacje USA są powszechnie używanym przez instytucje finansowe zabezpieczeniem. Wszelkie obawy przed niewypłaceniem np. kuponów od obligacji spowodować mogłyby zażądanie przez inwestorów dodatkowej premii za inwestycję. To podniosłoby koszt pieniądza w gospodarce, a nawet zamroziłoby rynki finansowe, tak jak stało się po upadku banku Lehman Brothers.

5 Pogłębiłyby się kłopoty budżetowe USA.

Obawy o niewypłacalność USA podbiłyby rentowności obligacji skarbu. Budżet musiałby płacić wyższe odsetki od nowo zaciąganych długów. Skok rentowności o 1 pkt proc. zwiększyłby wydatki administracji federalnej o 120 mld USD.