Pięć strategii na każdą pogodę

Jagoda Fryc
opublikowano: 2015-10-06 22:00

Choć świętego Graala inwestycji wciąż nie odnaleziono, to jednak są na rynku fundusze, które skutecznie opierają się tegorocznej dekoniunkturze

W tym roku posiadacze jednostek uczestnictwa łatwego życia nie mają. Nie dość, że wyczerpuje się potencjał hossy napędzanej luźną polityką pieniężną, to w dodatku ożywienie gospodarcze na świecie stoi pod dużym znakiem zapytania.

Woodsy/RGB Stock

Ceny surowców szorują po dnie i raczej szybko się to nie zmieni, a na rynku długu dochodzi do kuriozalnych sytuacji, w których inwestorzy godzą się dopłacać za możliwość posiadania papierów skarbowych krajów o najwyższej wiarygodności kredytowej. Do tego co rusz pojawiają się też rynkowe „chochliki”: bańka na chińskiej giełdzie, brak długo wyczekiwanych podwyżek stóp w USA czy afera Volkswagena.

W takim otoczeniu o zarobek nie jest łatwo, a najlepszym tego dowodem są statystyki. Niespełna 30 proc. krajowych funduszy zdołało w tym roku obronić portfele klientów przed stratą, na dodatek ich zyski były wyjątkowo skromne. Dość powiedzieć, że zaledwie osiemnastu funduszom udało się przez 9 miesięcy zyskać co najmniej 9 proc.

Do tego grona należą m.in. Investor Zmian Klimatycznych, Quercus Absolute Return FIZ, Metlife Akcji Małych Spółek, Altus FIZ Akcji Plus, Superfund Akcji czy Noble Fund Timingowy. „Puls Biznesu” wybrał cztery produkty TFI wyróżniające się w tym roku nie tylko wysoką stopą zwrotu, ale też ciekawą, nierzadko niszową strategią.

Zyskowny duet

Accer Aggressive FIZ, którego pomysłodawcą i zarządzającym jest Jakub Głowacki, zarobku szuka na rynku akcji i nieruchomości do przekształcenia na cel mieszkaniowy. Ta inwestycyjna mieszanka przyniosła w tym roku 10,6 proc. zysku. Kluczem do sukcesu okazała się selekcja wśród spółek małych i średnich, a szczególnie dobrze poradziły sobie akcje Elektrobudowy, Indykpolu czy Sfinksa. Na wynik wpłynął też wzrost wartości posiadanej nieruchomości na warszawskiej Pradze Południe.

Jakub Głowacki ujawnia, że na koniec kwartału aktywa funduszu zostały częściowo zabezpieczone instrumentami pochodnymi na wypadek dalszego niekorzystnego przebiegu wydarzeń na rynkach. Wciąż jednak zarządzający będzie polował na okazje inwestycyjne, a jego cel na 2015 r. to nawet 30-procentowy zarobek netto.

Najbliższa emisja certyfikatów inwestycyjnych zaplanowana jest na styczeń przyszłego roku. Fundusz skierowany jest do inwestorów z grubym portfelem, bo minimalna kwota wpłaty to równowartość 40 tys. EUR, czyli około 160 tys. zł.

Neutralny portfel

Funduszy, których celem jest zachowanie neutralności rynkowej i zarabianie bez względu na koniunkturę, jest w Polsce kilka, ale tylko Skarbiec Market Neutral zdołał zbić na tej strategii prawdziwe kokosy. Od początku roku zyskał 9,1 proc., podczas gdy jego rywale są średnio pod kreską. Jak działa market neutral? Przy kupnie akcji spółki A np. za 1 mln zł zarządzający otwiera równocześnie krótką pozycję na indeks o wartości nominalnej 1 mln zł.

Ekspozycja netto jest zerowa i dzięki temu fundusz jest w stanie uniezależnić się od trendu na rynku akcji i polegać na selekcji spółek. Portfel Skarbca wypełniają akcje polskie, tureckie i amerykańskie, a do zabezpieczenia tych pozycji wykorzystane zostały kontrakty terminowe na konkretny indeks giełdowy, w skład którego wchodzi dana firma. Krótkie pozycje na WIG20 szczególnie opłacały się w tym roku, bo spółki z tego indeksu, zwłaszcza banki, dotknęła dramatyczna przecena.

Budowlana mieszanka

Fundusz PKO Infrastruktury i Budownictwa Globalny to najlepszy dowód na to, że nawet klasyczna strategia „kup i trzymaj” może przynieść sowity zarobek. Wystarczy być wiernym jednemu sektorowi gospodarki i dobrze celować w spółki. W portfelu produktu PKO TFI dominują walory z szeroko pojętej branży budownictwa i infrastruktury, przy czym wybrane firmy notowane są na giełdach niemal całego świata.

Inwestycja w akcje Atrium European Real Estate, Hochtief, Melia Hotels International, Ferrovialu czy Strabaga przyniosła w tym roku posiadaczom jednostek uczestnictwa 9,4 proc. zysku. A na tym nie koniec. Zarządzający przyznaje co prawda, że dalsze losy funduszuuzależnione są w dużej mierze od nastrojów na rynkach, ale równocześnie przekonuje, że silne fundamentalnie spółki wciąż będą poprawiać wyniki, a to musi znaleźć odzwierciedlenie w notowaniach.

Funduszowy patriota

Produkty absolute return mają tę przewagę, że pozwalają zarządzającemu inwestować niemal w każdym miejscu globu, we wszystkie klasy aktywów, a do tego stosować jeszcze wyrafinowane strategie inwestycyjne: zajmować krótką pozycję, arbitraż czy wykorzystywać nadzwyczajne sytuacje w spółkach, np. bankructwa, fuzje, przejęcia, konsolidacje. Te urozmaicone możliwości Noble Fund Opportunity FIZ odrzucił na rzecz inwestycji w akcje wyłącznie polskich małych i średnich firm.

Ma ich w portfelu około 30, a te, które najwięcej dały zarobić w tym roku, są przedstawicielami m.in. branży motoryzacyjnej i handlowej. Tomasz Manowiec, zarządzający funduszem, sięga po walory, na które nawet spoglądać nie chcą inni specjaliści z TFI, bo odstrasza ich niska płynność i niewielka kapitalizacja.

A takie podejście funduszowi ze stajni Noble Funds przyniosło w tym roku 22,3 proc. zysku, co jest trzecim najlepszym wynikiem na rynku. Nie jest to jednak strategia na każdą kieszeń, bo minimalna kwota wpłaty to 160 tys. zł. Najbliższa emisja certyfikatów zaplanowana jest na listopad.

Niszowy zwycięzca

Najwyższą stopę zwrotu spośród wszystkich funduszy na rynku wypracował CP Private Equity FIZ, zarządzany przez TFI Capital Partners. Od stycznia jego klienci zyskali ponad 25 proc. Wzrost certyfikatów jest pochodną strategii absolutnej stopy zwrotu oraz inwestycji na rynku private equity. Flagowymi spółkami z portfela są m.in. producent żywności ekologicznej — Symbio Polska, i odzieżowa firma Esotiq & Henderson.

Fundusz był odporny na tąpnięcia na rynkach finansowych dzięki zabezpieczeniu długich pozycji na rynku akcji krótkimi pozycjami na rynku derywatów. Zarządzający pozostanie wierny tej strategii, dopóki zmienność towarzyszyć będzie inwestorom. Fundusz skierowany jest do wybranej grupy klientów, którzy dysponują równowartością 40 tys. EUR.