Umowa prywatyzacyjna Telekomunikacji Polskiej SA (TP) powinna zostać ujawniona - uważa przewodniczącysejmowej komisji infrastruktury Janusz Piechociński (PSL).
Jak powiedział we wtorek dziennikarzom, w najbliższym czasie treścią umowy prywatyzacyjnej TP będą się zajmowały sejmowe komisje skarbu i infrastruktury.
"Sprawdzimy, czy France Telecom (FT) i TP wywiązały się ze zobowiązań inwestycyjnych zawartych w umowie prywatyzacyjnej" - powiedział Piechociński.
Dodał, że ujawnienie umowy pozwoli odpowiedzieć na pytanie, czy są w niej zapisy chroniące pozycję rynkową TP po prywatyzacji. "Nie ma co na ten temat plotkować, trzeba ujawnić treść umowy" - zaznaczył.
Agnieszka Dłuska z biura prasowego resortu skarbu powiedziała we wtorek PAP, że umowa prywatyzacyjna TP, tak jak każda inna umowa handlowa, może zostać ujawniona, gdy wyrażą na to zgodę obie strony.
Umowa prywatyzacyjna TP została zawarta pomiędzy Skarbem Państwa a konsorcjum FT i Kulczyk Holding w 2000 r. Na jej podstawie FT kupił 25 proc. akcji TP, a Kulczyk Holding 10 proc.
Konsorcjum zobowiązało się, że w ciągu 7 lat wydatki inwestycyjne TP wyniosą co najmniej 27 mld zł, w tym co najmniej 20 mld zł do końca 2005 roku.
Rzeczniczka TP Barbara Górska powiedziała we wtorek PAP, że "zobowiązania inwestycyjne, zawarte w umowie prywatyzacyjnej są wypełniane zgodnie z harmonogramem".
Obecnie, po odkupieniu akcji TP od Kulczyk Holding w 2004 r., FT ma 47,5 proc. akcji TP.