Bezrobocie we wrześniu tego roku może spaść do 17 proc. - poinformował w czwartek na konferencji prasowej minister gospodarki Jacek Piechota.
"Spodziewamy się spadku bezrobocia z miesiąca na miesiąc. Szacujemy, że we wrześniu tego roku bezrobocie może spaść do 17 proc." - powiedział Piechota.
Według niego, na koniec maja 2005 r. bezrobocie wyniosło 18,3 proc., co oznacza 2 mln 868,5 tys. osób bez pracy.
Zaznaczył, że ostatnie miesiące potwierdzają trend, co prawda słabego, ale stałego spadku.
W kwietniu bezrobocie spadło do 18,8 proc., z 19,3 proc. w marcu. Liczba bezrobotnych wyniosła w kwietniu b. roku 2 mln 957 tys. 800 osób, czyli była o 6,8 proc. niższa niż w kwietniu 2004 roku. Minister powiedział na konferencji, że rząd stara się o otwarcie dla polskich pracowników kolejnych rynków pracy po Wielkiej Brytanii, Irlandii i Szwecji. "Wydaje się, że proces otwierania się na polskich pracowników będzie przyspieszany dzięki tym dobrym przykładom" - stwierdził.
Przyznał jednak, że po tym jak Francuzi głosowali na "nie" w referendum konstytucyjnym, pojawia się presja, aby spowolnić prace nad europejską dyrektywą usługową.
Zaproponowana jeszcze przez poprzednią Komisję Europejską i komisarza ds. rynku wewnętrznego Fritsa Bolkesteina dyrektywa wprowadza zasadę kraju pochodzenia, według której przedsiębiorcy z jednego kraju Unii będą mogli świadczyć usługi na terenie całej UE według norm i przepisów kraju, gdzie mieści się siedziba firmy.
Budzi to obawy m.in. Francji i Niemiec, że przedsiębiorcy z krajów, których prawo pracy i prawo socjalne jest mniej wymagające, zaleją ich rynek usług, oferując niższe ceny. Francuzi i Niemcy nazywają to dumpingiem socjalnym.