Pieczę nad siecią można oddać fachowcom

Marcin Złoch
23-11-2005, 00:00

Utrzymanie sieci teletransmisyjnej na wysokim poziomie jest trudne. Dlatego organizacje decydują się na kontrakty z wyspecjalizowanymi podmiotami.

Outsourcing nie musi dotyczyć jedynie aplikacji. Możliwe jest także powierzenie opieki nad firmową siecią teletransmisyjną wyspecjalizowanej spółce. Przedmiotem kontraktów outsourcingowych mogą być zarówno sieci międzyoddziałowe, jak i wewnątrzfirmowe.

— Klienci zwykle chcą oddać całą infrastrukturę sieciową, a nie tylko jej fragment. Dzięki temu unika się problemów związanych z podziałem kompetencji i obowiązków oraz ułatwia egzekwowanie jakości usługi — przekonuje Grzegorz Dziekan, dyrektor centrum przetwarzania danych Taleksu.

— Częstsze korzystanie z tej usługi dla sieci rozległych wynika z faktu wymogu większych kompetencji i doświadczenia oraz dobrej współpracy z operatorami telekomunikacyjnymi. Sieci lokalne są prostsze w utrzymaniu i w związku z tym rzadziej przekazywane „na zewnątrz” — dodaje Leszek Rożdżeński, dyrektor centrum outsourcingowego Computerlandu.

Przed boomem

Jednak kontrakty outsourcingowe dotyczące sieci nie są zbyt popularne w naszym kraju.

— Outsourcing usług związanych z teletransmisją jest coraz bardziej popularnym rozwiązaniem. Wciąż jednak bardzo często firmy wolą budować i utrzymywać sieć za pomocą własnych zasobów — twierdzi Marcin Kotlarski, starszy kierownik ds. produktu GTS Energis.

Potwierdza to Leszek Rożdżeński.

— Outsourcing w obszarze sieci teletransmisyjnej nie jest tak popularny w Polsce jak na świecie. Sytuacja zmienia się jednak dynamicznie i wzrasta jego popularność. Jest to wynikiem trendów światowych, gdzie usługa ta jest najdynamiczniej rozwijającym się segmentem rynku usług outsourcingu od trzech lat i po usłudze hostingu/kolokacji jest to drugi co do wielkości przychodów segment tego rynku — informuje.

Własny krwiobieg

Internet oraz sieci lokalne i rozległe stają się ważnym narzędziem pracy, szczególnie w przypadku organizacji rozproszonych. Postępujący rozwój technologii w tym zakresie powoduje, że skupianie się na utrzymaniu telekomunikacji jest kosztowne oraz wymaga wysokich kwalifikacji i dobrej znajomości rynku. Dlatego organizacje decydują się na przekazanie sieci teletransmisyjnej wyspecjalizowanym podmiotom.

— Niewielka popularność w Polsce wynika z faktu, że firmy wciąż nieufnie podchodzą do przekazywania ważnego obszaru swojej działalności — krwiobiegu informacji wewnątrz organizacji. Ważnym aspektem jest też bezpieczeństwo i fakt wykorzystywania teletransmisji do przesyłania każdej informacji: od mało istotnej do strategicznej, która nie może „wypłynąć” na zewnątrz. Poza tym teletransmisja jest tym obszarem działalności, który rozwija się od dawna. Każda firma posiada dział zajmujący się jej utrzymaniem i ze względu na wymogi techniczne wysoce wyspecjalizowany i wykwalifikowany, podążający za trendami technologicznymi — zauważa Leszek Rożdżeński.

Powszechne

Agata Habierska, kierownik produktu ds. transmisji danych Crowley Data Poland, jest zdania, że przy wykorzystywaniu outsourcingu do opieki nad siecią teleinformatyczną nie można mówić o rodzaju i branży najczęściej korzystających z takich usług.

— Nie ma tu ścisłych reguł. Z outsourcingu usług IT korzystają zarówno duże instytucje finansowe np. banki, jak i firmy z sektora SME, których nie stać na tworzenie i utrzymanie własnych struktur IT — przekonuje Agata Habierska.

W rozsypce

Najczęściej umowy outsourcingowe dotyczące sieci IT zawierają firmy usługowe o rozproszonej sieci lokalizacji, między którymi wymiana informacji, a co za tym idzie, utrzymanie połączeń, jest kluczowym elementem działalności.

— Trudno tu mówić o konkretnej branży czy profilu działalności. Każda organizacja, która posiada sieć komputerową, jest potencjalnym klientem. Dziś trudno sobie wyobrazić firmę, która nie ma sieci komputerowej. Jej budowa, utrzymanie, rozwiązywanie problemów oraz rozwój wiąże się z zatrudnieniem wykwalifikowanej kadry informatycznej. Rozwój technologii wymusza, aby informatycy odbywali drogie specjalistyczne szkolenia. Dla części firm jest to problem. Firma outsourcingowa już posiada te atuty — specjalistów z długoletnim doświadczeniem, sprzęt, oprogramowanie, drogie narzędzia są do dyspozycji od zaraz — twierdzi Grzegorz Dziekan.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Złoch

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Innowacji / Technologie / Pieczę nad siecią można oddać fachowcom