To największy odpływ depozytów terminowych w historii, zwraca uwagę Bartosz Turek z HRE Investment.
— Zamiast mrozić kapitał na rachitycznie oprocentowanych lokatach, wolimy pieniądze trzymać na rachunkach, do których dostęp mamy w każdej chwili, albo inwestować je w bardziej ryzykowny, ale też potencjalnie zyskowny sposób — komentuje ekspert.
Na koniec czerwca Polacy trzymali na bankowych lokatach kwotę 250,3 mld złotych. Jeszcze miesiąc wcześniej było to 262,8 mld, a więc o 12,5 mld zł więcej. Od lutego, kiedy statystyki nie były jeszcze dotknięte skutkami epidemii, saldo bankowych lokat Polaków spadło o ponad 40 mld zł.
Zdaniem Bartosza Turka dużych odpływów kapitału z lokat możemy się spodziewać jeszcze przez co najmniej kilka miesięcy, bo banki sukcesywnie w ostatnich miesiącach pogarszały ofertę depozytową. W wielu instytucjach standardem jest 0,01 proc. odsetek. Pieniądze z lokat płyną na rachunki oszczędnościowe i bieżące. Na tych ostatnich trzymanych jest 614,4 mld zł, o 68,1 mld zł więcej niż przed pandemią.