Kupuj - tak radzi Beata Szparaga-Waśniewska, szefowa działu analiz w Biurze Maklerskim mBanku, która do tej pory monitorowała m.in. akcje Synektika, a teraz poszerzyła obszar zainteresowania o wydzieloną z niego spółkę Syn2bio. cenę docelową ustaliła na 31 zł, a więc na jedną trzecią więcej niż wynosił kurs odniesienia na sesję 15 kwietnia. Choć pierwszy dzwonek dla Syn2bio rozległ się o godz. 9:00, to pierwszych transakcji nie zawarto do godz. 16:00. Popyt nie mógł się zrównoważyć z podażą.
Syn2bio rozwija znacznik do obrazowania perfuzji mięśnia sercowego metodą PET w przypadku choroby wieńcowej od 2013 r. i do tej pory ukończyło trzy badania kliniczne. Rekrutacja pacjentów do badania fazy 3 została zakończona w Europie, a rozpoczęcie badania w USA spodziewane jest wkrótce.
"W związku z wynikami fazy 2 przedstawionymi na Międzynarodowej Konferencji Kardiologii Nuklearnej 2024, które wykazują obiecującą i reprodukcyjną skuteczność diagnostyczną, oraz zakładając zawarcie umowy partnerskiej w projekcie w latach 2027/28 (płatność z góry w wysokości 20 mln USD, wartość biodolarowa 75 mln USD), otrzymujemy cenę docelową na poziomie 31 zł za akcję w perspektywie 12 miesięcy" - napisała Beata Szparaga-Waśniewska w raporcie z 15 kwietnia.
Zaktualizowała w nim także wycenę Synektika. Podniosła ją do 323 zł za akcję. To o 53 zł więcej niż wynosiła dotychczasowa wycena nieuwzględniająca biznesu Syn2bio. Rekomendacja dla akcji tej spółki została jednak obniżona z "kupuj" do "trzymaj", ponieważ zdaniem analityczki obecna wycena wskaźnikowa wydaje się godziwa.
