Klimat inwestycyjny siadł. Jednak zagraniczni inwestorzy podpowiadają, jak go ocieplić. — Budowanie zaufania między administracją publiczną a inwestorami zagranicznymi jest bardzo ważne — mówi Patrycja Gołos z UPC Polska, reprezentująca AmCham, Amerykańską Izbę Handlową.
Izba na urzędnika
Ten proces już się zaczął.
— Na początku roku nasze zaniepokojenie budziły sygnały wysyłane przez polski rząd. Wysłaliśmy pisma do premier Szydło, wicepremiera Morawieckiego i ministra Szałamachy. Przedstawiciele administracji spotkali się z członkami izby, którzy zadali pytania o politykę rządu. Odnieśliśmy wrażenie, że rząd jest otwarty na dyskusje i przekazane uwagi nie przejdą bez echa — mówi Elro van den Burg z Niderlandzko-Polskiej Izby Gospodarczej. Mateusz Morawiecki spotkał się z członkami AmChamu.
— Na spotkaniu było 200 osób, w tym 25-osobowa delegacja z Waszyngtonu. Po informacjach w mediach Amerykanie byli zaniepokojeni, ale wyjechali uspokojeni. Wicepremier wywodzi się z biznesu, rozumie, jak on funkcjonuje. Czekamy, co dalej, bo plany są ambitne. Dla nas liczy się, że jest otwarty i komunikatywny. To szczególnie ważne teraz, gdy wizerunek Polski w mediach nie jest korzystny. Dlatego trzeba spotykać się, mówić, co się rzeczywiście dzieje, takie wyjście w świat jest PR-owsko bardzo ważne — uważa Dorota Dąbrowski, dyrektor AmChamu.
13 do jednego
11 marca wicepremier spotkał się z członkami zarządu 13 bilateralnych izb gospodarczych (amerykańskiej, brytyjskiej, belgijskiej, francuskiej, hiszpańskiej,irlandzkiej, kanadyjskiej, niderlandzkiej, niemieckiej, portugalskiej, włoskiej, szwajcarskiej i skandynawskiej) reprezentujących największych inwestorów zagranicznych w Polsce i zrzeszających ponad 3,5 tys. firm, które zatrudniają w Polsce 1,5 mln osób.
— Spotkanie się udało, było merytoryczne i konkretne — mówi Agnieszka Kowalcze, dyrektor Skandynawsko-Polskiej Izby Gospodarczej, która organizowała spotkanie. Uczestnicy chwalą wicepremiera za bezpośredniość, co nie powinno dziwić, zważywszy, że był członkiem izb irlandzkiej, brytyjskiej oraz portugalskiej i z wieloma osobami dobrze się zna.
— Padło niewygodne pytanie, dlaczego zagraniczni inwestorzy nie są w Polsce mile widziani. Wicepremier odpowiedział, że absolutnie tak nie jest. Rząd chce wspierać polskich eksporterów i polskie firmy, ale nie kosztem zagranicznych. Wicepremier rozwiał obawy zagranicznych inwestorów — opowiada jeden z uczestników spotkania. Spotkania to jedno, a czyny to drugie. Wicepremier Morawiecki przygotowuje system promocji gospodarczej. Powstaje ustawa, która powoła Agencję Promocji Gospodarki łączącą wszystkie instytucje zajmujące się dotychczas wsparciem eksportu, inwestycji i marki Polski.