Pierwsze zwycięstwo

Łukasz Ruciński
opublikowano: 2003-03-10 00:00

Byliśmy zaskoczeni, gdy już po pierwszym odcinku „Tropem absurdów prawnych” zadzwonił do nas poseł Dariusz Bachalski z Platformy Obywatelskiej, zgłaszając chęć przyłączenia się do walki z legislacyjnymi bublami. To ważna deklaracja. Dzięki pomocy posłów mamy realną szansę na osiągnięcie celu. Naszym zamiarem nie jest bowiem pisanie o złym prawie, ale jego zmiana. A to wymaga pracy posłów. Wiemy już, że na niektórych z nich możemy liczyć.

Uchwycenie sejmowego przyczółka nie oznacza jeszcze zwycięstwa. Przed nami daleka droga legislacyjnego procesu. Ale nawet najdłuższa podróż zaczyna się od pierwszego kroku. Poselski akces jest właśnie takim krokiem.

Przypomnijmy: art. 32a daje nabywcy prawo do wglądu w dokumentację VAT sprzedawcy. Celem takiej kontroli ma być wykrycie nieprawidłowości, za które władze skarbowe mogą ukarać nabywcę pozbawieniem prawa do odliczenia podatku naliczonego i 30-proc. sankcją.

W poprzednich odcinkach analizowaliśmy wady art. 32a. Pokazaliśmy też, co w tej kwestii mówią przepisy dyrektyw europejskich. Okazało się, że w UE przepis byłby kuriozum. Tam naczelną zasadą jest neutralność VAT dla przedsiębiorcy, a więc niemal bezwzględne prawo do odliczenia podatku naliczonego. Art. 32a byłby zatem lekarstwem na chorobę, której europejscy podatnicy w ogóle nie znają.

Dzisiaj, oprócz wywiadu z posłem Dariuszem Bachalskim, prezentujemy odpowiedź resortu finansów na pytania dotyczące art. 32a. Niestety, niewiele z niej wynika. Cóż, taki unik też świadczy o podejściu MF do problemów polskich przedsiębiorców.