Pierwszy Chińczyk chce wejść na GPW

Magdalena Brzózka
06-11-2008, 00:00

Dystrybutor ubrań, butów, rowerów i telewizorów szykuje spółkę do wejścia na giełdę. Czeka jednak, aż sytuacja gospodarcza się uspokoi.

Athletic International wyda pieniądze na rozwój głównie w Rosji

Dystrybutor ubrań, butów, rowerów i telewizorów szykuje spółkę do wejścia na giełdę. Czeka jednak, aż sytuacja gospodarcza się uspokoi.

Już od kilku lat nic co chińskie nie jest nam obce, bo większość polskich firm, niezależnie od branży, towar kupuje w Chinach. O tym, że może to być szybko rosnący biznes, przekonuje Athletic International, spółka z Koszalina, która zajmuje się organizacją importu i dystrybucją towarów z Dalekiego Wschodu do sieci handlowych w Polsce. Stworzył ją i nią zarządza Jimmy Zeng. Chińczyk z polskim paszportem.

Kierunek — parkiet

Na ostatnim walnym akcjonariusze Athletic International podjęli uchwałę o podwyższeniu kapitału spółki o blisko 2,7 mln zł — z 11 mln zł do prawie 13,7 mln zł. Podwyższenie ma nastąpić w drodze emisji od jednej do 2,7 mln akcji serii B o wartości nominalnej 1 zł. Zarząd na razie nie chce komentować swojej decyzji.

— Zarząd spółki podjął uchwały dotyczące emisji akcji w trybie oferty publicznej, jednak ze względu na skomplikowaną sytuację na rynkach finansowych nie podjęto ostatecznych decyzji dotyczących trybu i harmonogramu realizacji transakcji — mówi Magdalena Rangosz, sekretarz zarządu ds. PR.

Z naszych informacji wynika jednak, że prace nad prospektem już trwają.

Giełdowe plany zarządu potwierdzają także członkowie rady nadzorczej. Co ciekawe, w nadzorze Athletica, poza kilkoma chińskimi nazwiskami, figurują również dwa polskie, i to całkiem znajome. Chodzi o byłego prezesa warszawskiej giełdy oraz byłego prezesa Elektrimu, a obecnie Trakcji Polskiej.

— Dzięki giełdzie spółka wejdzie w kolejny etap, który przyspieszy jej rozwój. Kapitał z rynku pozwoli nam na szybszą ekspansję, zarówno produktowo, jak i geograficznie. Chcemy powalczyć o pozycję w ościennych krajach, zwłaszcza w Rosji. Na razie szykujemy spółkę do konfrontacji z rynkiem kapitałowym i porządkujemy jej struktury. Czekamy, aż sytuacja gospodarcza się poprawi — mówi Wiesław Rozłucki, członek rady nadzorczej.

— Athletic International jest jedną z najdynamiczniej rozwijających się spółek, dlatego się nią zainteresowałem — zachwala biznes Jimmy'ego Zenga Maciej Radziwiłł, członek rady nadzorczej.

Mydło i powidło

Chiński biznesmen trafił do Polski 16 lat temu i w 1993 r. założył, wraz z Sha Hongye, spółkę Athletic, bo tak nazywały się buty, które jako pierwsze sprowadzili do nas z Chin. Początkowo firma zajmowała się importem i sprzedażą detaliczną obuwia sportowego, jednak po trzech latach Jimmy Zeng poszerzył ofertę o buty marki Ecco oraz tekstylia. Od 1999 r. jego firma stała się długoterminowym dostawcą towarów do supermarketów: Auchan, Biedronka, Carrefour i Real. W 2001 r. zarejestrował spółkę Athletic International. Dwa lata później Chińczyk poszerzył działalność o produkcję rowerów, zbudował halę produkcyjną w Słupskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej w Koszalinie i założył spółkę Athletic Manufacturing. Na jednośladach się jednak nie skończyło. W 2005 r. Jimmy Zeng wprowadził do Polski artykuły gospodarstwa domowego i produkty elektroniczne, a dwa lata później urządzenia do nawigacji satelitarnej GPS, telewizory LCD i odtwarzacze DVD. Od tego roku odbiorcami Athletic International stały się kolejne sieci dystrybucji masowej: Media Markt, Makro, Kaufland, Intermarche i RTV Euro AGD. W maju została zmieniona forma prawna Athletic ze spółki z ograniczoną odpowiedzialnością na akcyjną. Grupa ma dziś cztery spółki zależne. Obok producenta rowerów są to: AD, dostawca materiałów budowlanych, A-Beyond Tex, dostawca odzieży, i obuwnicza Brahma.

okiem KONTRAHENTA

Mirosław Kamiński

prezes Słupskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej

Trzymamy kciuki

Nasze dotychczasowe doświadczenia z Athletic Group są pozytywne. Wiążemy też spore nadzieje z kolejnymi inwestycjami tej spółki. Wierzę, że kapitał, który uzyska z giełdy, przeznaczy na budowę następnych fabryk na naszym terenie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Brzózka

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Pierwszy Chińczyk chce wejść na GPW