Piętnaście lat minęło...

Jacek Zalewski
04-06-2004, 00:00

Z historycznej niedzieli 4 czerwca 1989 r. najlepiej zapamiętałem... poniedziałek. 5 czerwca obie rywalizujące strony delegowały do Dziennika Telewizyjnego rzeczników prasowych. Janusz Onyszkiewicz (Solidarność) ogłaszał wyborczy triumf drużyny Lecha Wałęsy bardzo ostrożnie, ale Jan Bisztyga (KC PZPR) swoim ubiorem rozwiewał wątpliwości — przyszedł nie do studia, lecz raczej na pogrzeb. Obaj heroldowie nie mieli jednak pojęcia, że właśnie obwieszczają zmianę ustroju nie tylko Polski, lecz i całej naszej części Europy.

Mało kto dzisiaj pamięta, iż tamte przełomowe wybory miały nędzną frekwencję — w pierwszej turze 62 proc., a w dogrywce 18 czerwca znacznie mniej. Wynikałoby z tego, że ponad 1/3 ówczesnego społeczeństwa nie wierzyła w realność zmian na lepsze! Zresztą to byt kształtuje świadomość, a osiągnęliśmy akurat dno gospodarcze — nawet jak na stosunki PRL-owskie. Bezpośrednio po 4 czerwca zabrakło pokrycia „masą mięsno-wędliniarską” nawet skromnych przydziałów kartkowych. System gospodarki centralnie sterowanej stanął, za to rozkręciła się hiperinflacja. Na pożegnanie ustroju, odchodzący w niebyt rząd Mieczysława F. Rakowskiego podjął decyzję o urynkowieniu od 1 sierpnia obrotu żywnością.

Nowy ład gospodarczy, zaordynowany od 1 stycznia 1990 r. przez wicepremiera Leszka Balcerowicza, a polegający m.in. na ograniczeniu dotacji budżetowych, liberalizacji cen oraz oprocentowaniu kredytów powyżej stopy inflacji, wywołał zrozumiały szok. Nie akceptująca obiektywnych prawd ekonomicznych część społeczeństwa odreagowała już po kilku miesiącach oddaniem się w wyborach prezydenckich pod obronę człowieka znikąd — Stana Tymińskiego. Porównując sukces ówczesnej gwiazdy populizmu z... (wiadomo, o kim myślimy), trudno uciec od gorzkiej refleksji: Polska się przez te piętnaście lat zmieniła, ale Polacy jakby mniej...

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Piętnaście lat minęło...