Pikiety solidarności z Węgrami

PAP
21-01-2012, 19:34

Około 100 osób wzięło w sobotę udział w pikiecie przed ambasadą Węgier w Warszawie. Przedstawiciele kilku prawicowych organizacji manifestowali solidarność z Węgrami i premierem Viktorem Orbanem. Podobne pikiety odbyły się przed konsulatami w Łodzi i Poznaniu.

W warszawskiej manifestacji wzięli udział m.in. przedstawiciele Prawicy Rzeczypospolitej, Młodzieży Wszechpolskiej, stowarzyszenia "Koliber", Kongresu Nowej Prawicy, Obozu Narodowo-Radykalnego. Zebrani wręczyli węgierskiemu ambasadorowi "list do przyjaciół Węgrów".

"Solidarność Polski i Węgier ma długą i niezawodną tradycję.(...)To wspólne dziedzictwo jest naszą siłą i zobowiązaniem. Wierni tej tradycji przekazujemy wyrazy uznania dla działań, jakie podjęliście dla odrodzenia waszej ojczyzny" - brzmi fragment listu.

Pod listem podpisali się m.in. lider Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro i lider Prawicy Rzeczpospolitej Marek Jurek oraz dziennikarze Jan Pospieszalski i Piotr Semka.

Uczestnicy pikiety wznosili okrzyki "Boże Błogosław Węgry" i "Precz z unijną okupacją".

W Poznaniu pod konsulatem honorowym Węgier pikietowało około 30 osób.

"Przyjaźń polsko-węgierska jest istotna. Projekt polityczny UE, lansowany przez grupy lewicowe, prowadzi Europę na manowce do klęski gospodarczej i ideowej. Węgrzy mają prawo ustanowić taką konstytucję, jaką chcą, i chcemy im powiedzieć, że jesteśmy z nimi i popieramy działania premiera Orbana" - powiedział podczas pikiety prezes Unii Polityki Realnej Bartosz Józwiak.

W Budapeszcie sobotnia demonstracja zwolenników Orbana zgromadziła blisko 100 tys. osób - podała AFP. Została zorganizowana przez dziennikarzy przychylnych polityce rządu, by pokazać, że węgierska prawica wciąż jest w stanie wyciągnąć na ulice wielotysięczne rzesze zwolenników.

Ze strony unijnych partnerów rośnie presja na Węgry, by zmieniły budzące kontrowersje przepisy, uważane przez część komentatorów za próbę rozszerzenia władzy rządu centroprawicowego Fideszu kosztem innych instytucji a nawet demokratycznych swobód. We wtorek Komisja Europejska otworzyła postępowanie o naruszenie przez Węgry prawa UE. Komisja zarzuca węgierskim władzom m.in. ograniczanie niezależności banku centralnego i urzędu ds. ochrony danych osobowych.

Węgierski parlament przyjął pod koniec grudnia pakiet rozporządzeń przejściowych do konstytucji, stanowiących de facto jej część. Kontrowersje budzi też sama nowa konstytucja, która weszła w życie 1 stycznia.

Sygnalizując, że jest gotowy na ustępstwa, Viktor Orban powiedział w Parlamencie Europejskim w tym tygodniu, że problemy między Brukselą a Budapesztem mogą zostać szybko rozwiązane; zapowiedział m.in. wprowadzenie zmian do najbardziej krytykowanej ustawy o banku centralnym. UE oraz MFW uzależniają od tego udzielenie antykryzysowej pomocy finansowej, o którą zwróciły się Węgry.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Pikiety solidarności z Węgrami