Pion bije ryzyko na ukos

opublikowano: 19-01-2016, 22:00

Zdaniem surrealistów, szachy sprzyjały owocnemu fantazjowaniu. Dzisiaj można się z tym nawet zgodzić, o ile wizje dotyczą stóp zwrotu.

Prace znanych artystów, które powstały w nietypowych dla nich tworzywach, już z definicji są na rynku rzadkością, ale na przykładzie niektórych można stwierdzić, że wartość kolekcjonerska rośnie wraz z dziwacznością okoliczności. Rozważając zakup takiego wybryku w charakterze inwestycji, trzeba wiedzieć, że tak jak w przypadku dzieł bardziej zwyczajnych, bezpieczną lokatą mogą być tylko takie przedmioty, których autorstwo może być potwierdzone.

Dobrym przykładem pracy stworzonej w nietypowej materii mogą być szachy wykonane przez Mana Raya, które pomiędzy wystawionymi na aukcję obrazami zwracają na siebie uwagę już samą estymacją do 30 tys. GBP (176,4 tys. zł). Dom aukcyjny Christie’s skatalogował je razem z dziełami sztuki, dlatego że wiadomo o wąskiej i sygnowanej serii szachowych zestawów, którą autor wykonał w 1946 r. — nie byłoby w tym nic zaskakującego, gdyby Man Ray nie był znany głównie z fotografii, reżyserii i z osobliwych żelazek, które uznał za właściwy nośnik do przekazywania egzystencjalnych treści.

Praca „Podarunek” z 1921 r.składała się z żelazka, z którego stopy wystawały długie ostrza pinezek— dla entuzjastów dadaizmu istotnie sprawdzała się jako prezent, szczególnie kiedy autor zdecydował się na powielenie wynalazku w edycji 5 tys. egzemplarzy. W inwestycyjnym kontekście poszukiwanie prac mniej typowych dla danego twórcy ma jednak sens tylko wtedy, kiedy rynek jego typowych prac jest na tyle rozwinięty, że znajdą się kolekcjonerzy skłonni zapłacić za każde uzupełnieniezbiorów — jeśli więc artysta w ogóle jest słabo rozpoznawalny, szanse na wzrost wartości jego mniej znanych wytworów są dosyć marne.

Poza takimi aktywami, jak kolekcjonerskie szachy czy żelazka, które zamiast prasować, manifestują wysokie przesłania, na aukcjach pojawiają się też inne przedmioty, takie jak chociażby pomalowane talerze czy dekoracyjne tkaniny, o których atrakcyjności decyduje głównie informacja, że nie wykonali ich ani producenci porcelany, ani hafciarze.

Razem z kompletem figur Mana Raya na licytację w lutym wystawiony zostanie na przykład utkany z wełny panel autorstwa słynnego architekta Le Corbusiera, ale też pomysłowy śniadaniowy talerz, którym Picasso chciał zachęcić niejadka, malując najpierw na jego powierzchni usmażone jajko z widelcem, a potem podając na kompozycji jej rzeczywisty odpowiednik. W związku z tym, że autorstwo Picassa zostało potwierdzone, estymacja talerza dochodzi do 50 tys. GBP (294 tys. zł), co z dużym prawdopodobieństwem pozwala wykluczyć, że kiedykolwiek skorzysta z niego jakiś kilkulatek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Weronika Kosmala

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy