Rynek funduszy nieco wyhamował, ale nadal rośnie. Przed spadkiem uratowały go fundusze obligacji.
Po dwu miesiącach sporych napływów oszczędności do funduszy inwestycyjnych kwiecień przyniósł wyhamowanie tej tendencji. Wartość oszczędności ulokowanych w funduszach wzrosła o 432,66 mln zł — do 41,21 mld zł — wynika z wyliczeń IZFiA i Analiz Online.
— Pozyskane aktywa to przede wszystkim zasługa Pioneer Pekao TFI, który ma dostęp do ponad siedmiuset placówek Pekao i CDM. I z taką siecią dystrybucji robi z rynkiem, co chce — tłumaczy Andrzej Burża, prezes Allianz TFI.
I rzeczywiście — aktywa Pioneer Pekao TFI wzrosły w kwietniu niemal o 294 mln zł, czyli prawie 70 proc. wzrostu rynku. Z tego 268 mln zł pozyskało towarzystwo do funduszy obligacyjnych. To właśnie ta kategoria funduszy radziła sobie w kwietniu najlepiej, choć niemal o połowę gorzej niż w marcu. Fundusze obligacji pozyskały 587,76 mln zł, dzięki czemu na koniec kwietnia zarządzały aktywami wartości 15,64 mld zł. Na plusie były także fundusze rynku pieniężnego. Zwiększyły aktywa o 0,9 proc. — do 5,61 mld zł. To, niestety, koniec optymistycznych wiadomości.
— Spory wysyp ofert na rynku pierwotnym spowodował, że klienci w większym stopniu decydowali się na umorzenia jednostek funduszy akcyjnych. Aktywom nie pomogła także korekta na GPW —mówi Andrzej Burża.
I to właśnie z funduszy akcyjnych ubyło w kwietniu najwięcej pieniędzy. Ich aktywa stopniały o 172,83 mln zł — do 4,36 mld zł. Na minusie kwiecień zakończyły także fundusze stabilnego wzrostu i zrównoważone. Straciły 27,9 mln zł.