Urbański w rozmowie z IAR powiedział, że specjalista od wizerunku polityków znalazł się wśród 38 zatrzymanych na terenie całego kraju. Według policji wszystkie zatrzymane osoby ściągały z internetu lub rozpowszechniały pornografię dziecięcą.
Jak podkreślił Urbański, po analizie zawartości ich komputerów będzie wiadomo, czy mamy do czynienia z posiadaniem takich materiałów czy też z ich rozpowszechnianiem. Dziewięciu zatrzymanych przyznało się już do winy. Na razie nikomu nie postawiono zarzutów.
"Jest jeszcze na to za wcześnie" - tłumaczy Urbański dodaje, że trwają czynności prokuratury w tej sprawie. Zbigniew Urbański dodał, że w tej sprawie policja współpracuje z Interpolem.