Ministerstwo Skarbu Państwa nie jest zainteresowane posiadaniem akcji spółki Pfleiderer Propan SA w Wieruszowie i będzie starało się sprzedać akcje tej spółki w trybie rokowań - poinformował w Sejmie w piątek wiceminister skarbu państwa Paweł Piotrowski.
Wiceminister, odpowiadając na pytanie posłów Samoobrony, dotyczące ochrony interesów państwa w tej spółce wyjaśnił, że Skarb Państwa posiada mniejszościowy udział w firmie - 43 proc.
Piotrowski powiedział, że od momentu sprywatyzowania wytwórni płyt wiórowych Propan, tj. od 1997 roku, Skarb Państwa nie otrzymał dywidendy od akcji. Zaznaczył, w 2005 roku SP złożył wniosek o wypłacenia 70 mln zł dywidendy, główny udziałowiec spółki nie wyraził zgody.
Wiceszef resortu skarbu przypomniał, że od momentu prywatyzacji do 2000 roku spółka ponosiła straty. Gdy pojawiły się zyski, w pierwszej kolejności zostały przeznaczone na pokrycie strat oraz na kapitał zapasowy.
Jak zaznaczył, resort skarbu w ubiegłych latach podjął próbę sprzedaży państwowych udziałów. W 2001 roku ministerstwo zaproponowało sprzedaż w trybie przetargu publicznego, a w 2002 roku w trybie rokowań - prywatyzacja nie powiodła się, nie było chętnych do kupna.
Piotrowski powiedział, że sprzedaż państwowych akcji poprzez giełdę - jak proponuje Samoobrona - jest niemożliwe, gdyż wymaga to zgody głównego udziałowca. Dodał, że w umowie prywatyzacyjnej zapisano, że Pfleiderer ma pierwszeństwo w zakupie tych akcji.
W związku z tym, że spółka nie ma znaczenia strategicznego dla gospodarki, resort skarbu nie ma argumentów do zatrzymania akcji i będzie starał się ich pozbyć poprzez sprzedaż w trybie rokowań "ta ścieżka prywatyzacji jest optymalna ze względu na możliwości kształtowania warunków sprzedaży akcji" - powiedział Piotrowski.



