PIT 2014: Odliczysz tylko połowę straty

opublikowano: 24-03-2015, 00:00

Deklaracje PIT: Rozliczanie strat z lat ubiegłych jest limitowane — wysokością odliczeń, czasem i do tego ograniczone do źródła przychodów. Może się zdarzyć, że część przepadnie

POBIERZ DARMOWY PROGRAM PIT 2014 >> 

Strata w działalności gospodarczej obniża roczny dochód do opodatkowania. W ten sposób można ją rozliczać w zeznaniach składanych w pięciu kolejno po sobie następujących latach podatkowych. Jest też ważny warunek: odliczenie w żadnym z tych lat nie może przekroczyć 50 proc. wysokości straty. Reguły są proste, jednak nie zawsze okazują się łatwe do zastosowania. Świadczą o tym błędy w rocznych rozliczeniach osób objętych podatkiem dochodowym od osób fizycznych (PIT), do których dochodzi co roku.

Z działalności, to z działalności

Do rozliczania strat są uprawnione zarówno osoby, które od dochodu z działalności gospodarczej płacą podatek według zasad ogólnych (dwustopniowej skali podatkowej), jak i liniowo (według jednej stawki 19 proc.). Ważne jest przy tym, aby pamiętali o podstawowej zasadzie: dochód oraz strata, która ten dochód pomniejsza, muszą pochodzić z tego samego źródła. Jeżeli koszty związane z prowadzeniem działalności przekroczyły uzyskane z niej przychody, to tak powstałej straty nie można uwzględnić przy rozliczaniu innego rodzaju dochodów osiąganych przez podatnika, i odwrotnie.

— Strata z działalności gospodarczej nie może pomniejszać dochodu m.in. ze stosunku pracy, działalności wykonywanej osobiście lub z najmu prywatnego. Podobnie jeżeli podatnik poniósł w ubiegłych latach stratę np. z handlu papierami wartościowymi, to nie może jej wykorzystać do pomniejszenia dochodu z działalnościgospodarczej — wyjaśnia Tomasz Wilk, doradca podatkowy w Sendero Taxperience Polska.

Ponieważ straty z lat ubiegłych są rozliczane w pięciu kolejnych latach, w zeznaniach PIT za 2014 r. mogą być uwzględnione przez przedsiębiorców, którzy wykazali je w latach: 2009, 2010, 2011, 2012 lub 2013.

— Składając zeznanie za 2014 r., nie ma już możliwości rozliczenia strat poniesionych w 2008 r. lub w latach wcześniejszych — podkreśla Tomasz Wilk. Jego zdaniem, najkrótszy okres, w jakim możliwe jest pełne odliczenie straty wykazanej w PIT za dany rok, wynosi dwa lata. Wynika to ze wspomnianej reguły, że odpis ten w jednym roku podatkowym może maksymalnie stanowić 50 proc. kwoty straty poniesionej w poszczególnych latach.

Firma znika, straty zostają

Nie dla wszystkich ograniczenia te są oczywiste. Niektórzy podatnicy sądzą, że w wyjątkowych sytuacjach mają prawo odliczyć więcej, niż wynosi limit. Tak np. wydawało się wspólniczce dwuosobowej spółki cywilnej, której sprawę analizowała w ubiegłym roku Izba Skarbowa w Katowicach. W trakcie postępowania upadłościowego spółki syndyk działający w latach 2007-11 wykazał straty z jej działalności.

W maju 2012 r. została ona wykreślona z ewidencji działalności gospodarczej. Ponieważ jednocześnie ustał byt prawny spółki, wspólniczka pomniejszyła dochód za 2012 r. o łączną sumę strat jednorazowo w wysokości 100 proc., przy czym od maja 2012 r. nie prowadzi pozarolniczej działalności gospodarczej. Dyrektor katowickiej izby nie uznał tego za prawidłowe, czemu dał wyraz w interpretacji indywidualnej wydanej w grudniu 2014 r. (nr IBPBI/1/415-984/14/AP).

Fiskus przypomina

W broszurach dotyczących rozliczeń za 2014 r. resort finansów zwraca uwagę, że jeżeli w latach 2009-13 podatnicy utracili prawo do ulg inwestycyjnych lub prawo do zwolnienia z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej na terenie specjalnej strefy ekonomicznej i w związku z tym zmniejszali stratę poniesioną ze źródła przychodów, z którym związane były ulgi lub zwolnienia, to w 2014 r. odliczają stratę zmniejszoną o kwoty utraconych w tych latach ulg lub zwolnień. Poza tym przypomina, że odliczeniu nie podlegają m.in. straty ze źródeł przychodów, z których dochody są wolne od podatku dochodowego.

Powołał się na zasadę odliczania straty w wysokości 50 proc. i przywołał art. 9 ust. 3 ustawy o PIT, który to reguluje. Zwrócił też uwagę, że jeśli wspólniczka w latach 2007-11 poniosła stratę z działalności gospodarczej i tylko w 2012 r. osiągnęła dochód z tego źródła przychodów, bo potem nie prowadziła działalności, to z tego tytułu mogła dokonać odliczeń tylko od dochodów uzyskanych w 2012 r. i wyłącznie w wysokości połowy straty wykazanej za każdy z wymienionych lat. Organ podatkowy podkreślił ponadto, że bez znaczenia dla tych uprawnień jest ustanie bytu prawnego spółki. Przy odliczaniu straty ważne jest m.in. źródło przychodu, które ją przyniosło, i dochodu, który służy do jej pokrycia.

W tej sprawie chodziło o pozarolniczą działalność gospodarczą, niezależną od formy prawnej, w jakiej była ona prowadzona (czy jednoosobowo, czy przez spółkę osobową). Dyrektor IS przypomniał, że podatnikiem podatku dochodowego w przypadku spółki cywilnej była wspólniczka (nie spółka) i to ona mogła rozliczać stratę z prowadzonej działalności gospodarczej w formie spółki cywilnej.

Wspólnie, ale osobno

Opisana sytuacja potwierdza, że nieodliczone straty w określonych okolicznościach przepadają. Tak samo jest, gdy upłynie 5 lat podatkowych, w których nie uda się ich w całości rozliczyć. Prawa tego nie utraci natomiast podatnik, który jako spadkobierca działalności prowadzonej przez małżonka będzie ją kontynuował. Może rozliczyć straty z tej działalności, powstałe za jego życia. Zgodnie z przytaczaną tu regułą, że znaczenie ma przede wszystkim źródło przychodów, w którym bilans okazał się ujemny.

Potwierdził to np. dyrektor Izby Skarbowej w Bydgoszczy, w interpretacji podatkowej wydanej w 2014 r. (nr ITPB1/415-259a/14/DP). W rozpatrywanej sprawie małżonek podatniczki, która wystąpiła o interpretację, handlował obuwiem i prowadził ośrodek wypoczynkowy. Przed rokiem zmarł. Jego żona zawiadomiła urząd skarbowy o kontynuowaniu działalności po zmarłym, zarejestrowała działalność gospodarczą w CEIDG i zawiadomiła pracowników o przejściu zakładu pracy.

Równolegle rozpoczęła procedurę nabycia spadku. Uznała, że w tej sytuacji i w związku ze złożeniem przez nią wspólnych z mężem zeznań podatkowych za lata 2013–14 przysługuje jej prawo do odliczenia w latach następnych strat z działalności gospodarczej męża i nie jest do tego potrzebna żadna decyzja organu podatkowego.

Powołała się m.in. na ordynację podatkową, według której spadkobierca, który kontynuuje działalność, może odliczać stratę po zmarłym ze źródła przychodu, jakim jest działalność gospodarcza. Bydgoska izba przyznała jej rację, bo strata to prawo majątkowe, które przechodzi na spadkobiercę. Podobnie wypowiadano się w innych interpretacjach podatkowych.

Wspólne zeznanie małżonków nie oznacza jednak, że mogą oni dowolnie wybierać rodzaj dochodu, od którego odejmą swoje straty, aby je sobie wzajemnie zrekompensować. Ten, kto zarabia na umowie o pracę, nie może odliczyć straty drugiego małżonka powstałej z jego działalności gospodarczej.

Straty rozlicza tylko osoba, która ją poniosła. Każdy z małżonków uwzględnia je odrębnie przy ustaleniu własnego dochodu za dany rok (czyli go pomniejsza). Wspólny PIT pozwala im jedynie obliczyć podatek od łącznych dochodów, według preferencyjnych zasad.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu