Południowy Koncern Energetyczny (PKE) i ukraiński koncern Zakhidenergo, należący do Energetycznej Kompanii Ukrainy, będą współpracować. Na początek będzie to głównie wymiana doświadczeń, potem PKE liczy na sprzedaż na Ukrainę swoich technologii oraz import tamtejszej biomasy.
O podpisanym w czwartek we Lwowie liście intencyjnym w sprawie współpracy poinformowali w piątek przedstawiciele PKE. Prezes koncernu, Jan Kurp, podkreślił, że zacieśnienie współpracy gospodarczej to naturalna konsekwencja ocieplenia politycznego między Polską a Ukrainą.
"Sektory energetyczne w obu krajach, choćby ze względu na wykorzystywane paliwo, są podobne. Wyprzedzamy jednak ukraińskich partnerów w kwestiach ochrony środowiska. Mam nadzieję, że współpraca z Zakhidenergo będzie korzystna z biznesowego punktu widzenia" - ocenił prezes Kurp.
Umowa ma być wstępem do ściślejszej współpracy gospodarczej. Eksperci oceniają, że ukraińska energetyka porównywalna jest technologicznie z polską w latach 70. ubiegłego wieku i stoi przed koniecznością zarówno podniesienia sprawności urządzeń, jak i modernizacji ekologicznej.
Dlatego w liście intencyjnym szczególnie zaakcentowano potrzebę współpracy w modernizacji technicznej elektrowni i elektrociepłowni, dostosowania jednostek wytwórczych do standardów ekologicznych UE, a także wykorzystania technologii kotłów fluidalnych i zapewnienia odpowiedniej jakości i ilości paliwa, w tym wykorzystania biomasy, którą PKE mógłby w przyszłości sprowadzać z Ukrainy.
W porozumieniu mowa też m.in. o wymianie informacji technicznych oraz dotyczących zarządzania, doświadczeń z dziedziny eksploatacji i remontów urządzeń, a także o szkoleniach i podwyższaniu kwalifikacji załogi.
Zakhidenergo skupia trzy elektrownie o łącznej mocy 4,7 tys. megawatów. Zakłady zlokalizowane są w zachodniej części Ukrainy i zużywają 5 mln ton węgla rocznie. 20 proc. produkcji firmy opiera się na gazie.
PKE jest drugim pod względem wielkości producentem energii w Polsce, z mocą blisko 5 tys. megawatów elektrycznych i 2,4 tys. cieplnych. Ma 14-procenowy udział w krajowej mocy zainstalowanej elektrycznej i 16-proc. śląskiego rynku ciepła. Rocznie zużywa ok. 10 mln ton węgla. W tym roku spodziewa się zysku netto rzędu 250 mln zł.