PKO BP: dywidendowy dołek WIG20 za nami

opublikowano: 31-07-2018, 22:00
aktualizacja: 01-08-2018, 11:20

Duże spółki są tanie i będą miały gotówkę, którą w 2019 r. mogą przekazać akcjonariuszom. Nawet energetyka może pozytywnie zaskoczyć.

Dane makroekonomiczne z pierwszej połowy roku skłoniły PKO Bank Polski do rewizji prognoz wzrostu polskiego PKB w 2018 r. z 4,6 do 5 proc.

— Sytuacja makroekonomiczna Polski jest dobra i dość stabilna. W takiej sytuacji dla rynku finansowego zaczynają nabierać znaczenia czynniki międzynarodowe. Było to widać od pewnego czasu, gdy złoty się umacniał, a potem osłabiał, gdy doszło do eskalacji napięć na tle wojen handlowych — mówi Mariusz Adamiak, dyrektor biura strategii rynkowych PKO Banku Polskiego.

Specjalista zakłada przy tym, że temat wojen handlowych nie zostanie szybko zamknięty. Zwłaszcza na odcinku amerykańsko–chińskim. Mariusz Adamiak zwraca przy tym uwagę, że polityka protekcjonistyczna jest bardzo popularna nie tylko w kręgach republikanów, ale w ogóle na Kapitolu i wśród zwykłych Amerykanów.

— Nawet w przypadku eksplozji protekcjonizmu Stanów Zjednoczonych, ekspozycja Europy, w tym Polski, na związany z tym spadek popytu jest ograniczona. W pierwszej dziesiątce gospodarek o największej ekspozycji na popyt finalny ze Stanów Zjednoczonych nie ma ani Polski, ani żadnego kraju z pierwszej dziesiątki największych partnerów gospodarczych Polski. To nie jest nasz bazowy scenariusz, ale jesteśmy sobie w stanie wyobrazić, że wojny handlowe dla europejskiej gospodarki będą miały nawet pozytywny skutek — dodaje Piotr Bujak, główny ekonomista PKO Banku Polskiego.

W bankach siła

Mariusz Adamiak i Emil Łobodziński, doradca inwestycyjny domu maklerskiego PKO BP, podkreślają przy tym, że trochę czym innym jest realna gospodarka, a czym innym nastroje, które dominują na rynkach finansowych. Według Emila Łobodzińskiego, właśnie ryzyko wojen handlowych dołowało jeszcze niedawno warszawska giełdę, podobnie jak inne rynki wschodzące. Jego zdaniem, nie jest to jeszcze koniec problemów, choć pewnie najbardziej dynamiczną fazę odpływu kapitału mamy za sobą. Do generalnej zmiany sytuacji potrzeba jest jednak zmiana polityki monetarnej czy zażegnanie ryzyka wojen handlowych.

— To nie oznacza, że krótkoterminowo nie może dojść do poprawy nastrojów, co widzieliśmy w ostatnich dniach. Rynki wschodzące odbiły, a wraz z nimi Polska — mówi Emil Łobodziński.

 

Jego zdaniem, bieżący kwartał ma szansę być zdecydowanie lepszym od poprzedniego, bo po takich spadkach czas na zdecydowane odbicie. Zwraca też uwagę na czynniki fundamentalne. Wyceny były po prostu niskie, a wyniki będą się poprawiać, co będzie współgrać z dobrymi przepływami gotówkowymi. Spółki mogą pieniądze zainwestować, przeznaczyć na zmniejszenie zadłużenia,wypłatę dywidendy lub skup akcji.

— Największe prawdopodobieństwo przypisujemy wypłacie dywidend. Jeśli chodzi o WIG20, to dołek dywidendowy jest już za nami, co z punktu widzenia inwestorów międzynarodowych powinno być bodźcem do zainteresowania się polskimi akcjami — twierdzi Emil Łobodziński.

Za najbardziej atrakcyjną branżę uważa banki. Jego zdaniem, wzrost akcji kredytowej poprawi ich wyniki nawet bez podwyżek stóp procentowych. Poprawa wyników sprawi zaś, że banki zaczną spełniać wymogi regulacyjne pozwalające na szczodrzejsze wypłaty dla akcjonariuszy. Mimo wiary w duże spółki, doradca dość wstrzemięźliwie wypowiada się jednak o perspektywach dywidendowych energetyki.

— Jest większa szansa na pozytywne zaskoczenia niż rozczarowania — uważa Emil Łobodziński.

Na maluchy nie czas

Specjalista dostrzega też przejawy wzrostu inflacji producenckiej wśród małych i średnich spółek. Przyznaje jednak, że dla inwestorów giełdowych to niewielka pociecha.

— Minus jest taki, że skala podwyżek cen nie będzie rekompensowała wzrostu kosztów. Marże mogą już nie spadać, ale to nie znaczy, że będą rosły — podkreśla Emil Łobodziński. W tym kontekście radzi bardzo selektywnie podchodzić do inwestycji w sektor przemysłowy obecny na GPW.

 

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / PKO BP: dywidendowy dołek WIG20 za nami