PKO BP faworytem analityka UBS

Kamil ZatońskiKamil Zatoński
opublikowano: 2022-02-07 14:21

Michał Potyra, analityk UBS, zaktualizował rekomendacje dla banków z GPW.

Przeczytaj i dowiedz się:

  • jakie są najnowsze rekomendacje od UBS,
  • jakie jest ich uzasadnienie,
  • jakiego ROE oczekuje analityk po PKO BP i Pekao,
  • jakich spodziewa się dywidend.

W 2022 i 2023 r. zyski banków pójdą w górę dzięki podwyżce stóp procentowych, a wyceny akcji mimo że mocno wzrosły od kryzysowych dołków w 2020 r., wciąż nie w pełni odzwierciedlają rosnący zwrot z kapitału własnego (ROE) i średnioterminowy potencjał dywidendowy, uważa Michał Potyra. Specjalista zakłada, że do końca 2022 r. stopa referencyjna NBP wzrośnie z obecnych 2,25 do 3,75 proc.

W raporcie z 31 stycznia analityk wydał rekomendację “kupuj” dla akcji PKO BP, które są jego faworytem (tzw. top pick) w branży na ten rok. Nowa cena docelowa to 62 zł - o 31 proc. więcej od kursu na GPW i o 8 proc. więcej od średniej z cen docelowych, wyznaczonych przez analityków z biur maklerskich.

Dla PKO BP obowiązuje obecnie 16 pozytywnych rekomendacji, przy jednej negatywnej, wynika z danych agencji Bloomberg.

Rekomendacja dla Pekao również brzmi “kupuj”, a cena docelowa została podniesiona ze 100 do 158 zł. Do “neutralnie” z “kupuj” obniżono natomiast zalecenie dla Santander Banku Polska. Nowa cena docelowa to 377 zł (poprzednio 280 zł).

Michał Potyra spodziewa się, że monitorowane przez niego banki wrócą w dwóch najbliższych latach do dwucyfrowego zwrotu z kapitału własnego (ROE), głównie dzięki zwiększeniu się marży odsetkowej netto. W przypadku PKO BP ma to być 13,1 proc. w 2022 r. i 13,6 proc. w 2023 r. To wskaźniki nienotowane od lat 2013-2014.

W Pekao ROE ma wzrosnąć do 11,5 proc. w tym roku, natomiast Santander odnotuje ROE w przedziale 7-9 proc., głównie wskutek kosztów związanych z ryzykiem na portfel frankowy oraz i nadwyżkę kapitałową, istniejącą ze względu na ograniczoną możliwość wypłaty dywidendy (co również jest związane z portfelem kredytów w CHF).

“W przypadku PKO BP i Pekao warto odnotować, że inwestorzy byli gotowi płacić znacznie wyższą niż obecnie premię (rzędu 20-30 proc.) ponad wartość księgową w latach, w których po raz ostatni banki miały dwucyfrowe ROE. Co więcej, w PKO BP takie zwroty osiągano przy znacznie niższym kapitale, co sugeruje wysoki potencjał dywidendowy” - uważa Michał Potyra.

Jego zdaniem stopa dywidendy z PKO BP wyniesie 5,6-6,2 proc. w dwóch najbliższych latach, a w Pekao 5,2-7,7 proc.

Możesz zainteresować się również: