WIG20 ponownie ustanowił historyczne maksimum, poprawiając poprzedni rekord o 7 pkt. Do bardziej okazałego zakończenia zabrakło pomocy banków. Powody do zadowolenia mają za to akcjonariusze KGHM i PKN Orlen, śrubujących rekordowe wyceny.
Indeks blue chipów wzrósł na zamknięciu do 2514,07 pkt, w czym największą zasługę miały znacznie drożejące akcje KGHM. Na giełdzie metali w Londynie padł kolejny rekord cen miedzi, a analiza techniczna podpowiada, że teoretyczny zasięg zwyżki dla obu walorów wynosi 15-20 proc. Na wzroście cen surowca zyskiwały także Orlen i Lotos. Przez większą część sesji lokomotywą wzrostu było też PKO BP. Tuż po otwarciu dokonano dużej wymiany jego akcji — w jednym, umówionym zleceniu właściciela zmieniło blisko 1 mln sztuk. Po południu akcje banku zeszły na minus, co osłabiło indeks i ograniczyło skalę zwyżki. Częściowo mógł być to wynik obniżenia rekomendacji z „trzymaj” do „sprzedaj”, jaką dla papierów detalisty wydało CDM Pekao. Na szerokim rynku debiutowały akcje SkyEurope, pierwszej linii lotniczej na warszawskiej giełdzie. Zwyżka na otwarciu wyniosła 8,5 proc., później było już nieco słabiej. Kolejną sesję zwyżką kończył Barlinek. Prawa do akcji zdrożały o 5,1 proc. Inny nowicjusz, PGNiG, zyskał 4,2 proc., ale nie udało się przełamać poziomu 4,00 zł.