PKO BP wybierze ubezpieczyciela za rok

Bankowi nie śpieszy się z wyborem ubezpieczeniowego partnera. Najpierw chce rozbujać własne towarzystwo.

Równo rok temu największy bank na polskim rynku — PKO BP — przerwał proces wyboru firmy ubezpieczeniowej, z którą miał utworzyć joint venture. W zamian za odkupienie części udziałów w PKO Ubezpieczenia miałaby ona dostać wyłączność na sprzedaż polis dla ponad 7 mln klientów banku.

ROZDAJE KARTY:
ROZDAJE KARTY:
PKO BP, kierowany przez Zbigniewa Jagiełłę, ma pełen komfort wyboru partnera do ubezpieczeniowego biznesu — chętni ustawiają się w kolejce i są gotowi sporo zapłacić.
[FOT. WM]

Powodem przerwania poszukiwań były działania Komisji Nadzoru Finansowego, która zabrała się za reformowanie zasad rządzących sprzedażą polis w bankowych okienkach. Rekomendacja U została wydana przed wakacjami (wejdzie w życie najpóźniej 31 marca 2015 r.), to jak twierdzą nasi rozmówcy, PKO BP nie wróciło do rozmów na temat joint venture.

— Nie wiemy, czy bank jest nadal zainteresowany tym projektem — mówi menedżer z jednego z ubezpieczycieli z zagranicznym kapitałem, który w ubiegłym roku uczestniczył w procesie wyboru partnera przez PKO BP. Oprócz niego na krótkiej liście były jeszcze dwa podmioty. Towarzystwa, które mają chrapkę ma współpracę z PKO BP, będą musiały uzbroić się w cierpliwość. Jak informuje Elżbieta Anders, rzecznik prasowy banku, PKO BP wróci do tematu w przyszłym roku.

— Nie rezygnujemy z koncepcji pozyskania strategicznego partnera ubezpieczeniowego w drodze przetargu i nie wykluczamy, że w 2015 roku dokonamy takiego wyboru i zrealizujemy transakcję — twierdzi Elżbieta Anders. Podkreśla, że w tym momencie nie są prowadzone żadne rozmowy z firmami ubezpieczeniowymi na temat aliansu.

Według niej, w dziedzinie ubezpieczeń bank obecnie koncentruje się na integracji kupionego w ubiegłym roku towarzystwa życiowego PKO Ubezpieczenia (do maja nazywało się Nordea Życie). Bankowi zależy na tym, by jak najwięcej ubezpieczeń dodawanych do jego produktów bankowych było dostarczanych przez należące do niego towarzystwo.

Dodatkowo w lipcu PKO BP złożył wniosek do KNF o licencję dla towarzystwa majątkowego. Dzięki temu bank będzie mógł samodzielnie zaoferować klientom pełną paletę produktów ubezpieczeniowych. Towarzystwo ma rozpocząć działalność w drugim kwartale przyszłego roku, a do końca przyszłego roku prawie cała sprzedaż ubezpieczeń majątkowych w PKO BP ma pochodzić z należącego do niego banku.

Zainteresowanie firm ubezpieczeniowych współpracą z PKO Bankiem Polskim było bardzo duże. Ze względu na wspólnego właściciela, którym jest skarb państwa, jako faworyta od samego początku wskazywano PZU.

— Jesteśmy zainteresowani każdą możliwością rentownego rozwoju naszego biznesu ubezpieczeniowego. Współpraca z największym polskim bankiem daje potencjalnie duże korzyści w tym obszarze. Dlatego z zainteresowaniem będziemy przyglądać się planom PKO BP, nie wykluczając strategicznego partnerstwa — mówi Michał Witkowski, rzecznik PZU.

Zbigniew Jagiełło, prezes PKO BP, podkreślał wielokrotnie, że wybierze partnera, który będzie najlepszy z punktu widzenia interesów kierowanego przez niego banku. Wśród chętnych była wymieniana także francuska AXA, szwajcarski Zurich, Warta, Vienna Insurance Group czy hiszpańskie MAFRE.

We wrześniu ubezpieczyciel znad Sekwany dokonał wyboru partnera bankowegoi związał się mBankiem. To oznacza, że wypadł już z gry. Z naszych informacji wynika, że PKO BP wznowi proces poszukiwania partnera ubezpieczeniowego w kwietniu 2015 r., ale nie będzie się ograniczać do trzech firm, wyłonionych w poprzedniej procedurze. Będzie otwarty dla wszystkich chętnych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Gawrychowski

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane