PKO BP zarobił i pozwoli zarobić akcjonariuszom

Eugeniusz Twaróg
opublikowano: 15-02-2008, 00:00

Rafał Juszczak, prezes PKP BP, odrobił lekcję przed konkursem na szefa banku. W ubiegłym roku zarobił prawie 3 mld zł.

Bank planuje wypłatę dywidendy na poziomie 47 proc.

Rafał Juszczak, prezes PKP BP, odrobił lekcję przed konkursem na szefa banku. W ubiegłym roku zarobił prawie 3 mld zł.

Niedługo zostanie wybrana nowa rada nadzorcza PKO BP, która rozpisze konkurs na szefa banku. Rafał Juszczak, obecny prezes, który zapowiada, że do niego przystąpi, będzie miał mocne papiery. W 2007 r. zarobił dla głównego inwestora i akcjonariuszy 2,9 mld zł (wynik skonsolidowany grupy, sam bank wypracował 2,7 mld zł zysku), to o 35 proc. więcej niż w 2006 r. Rozwijając sprzedaż PKO BP trzymał w ryzach wydatki, które w ubiegłym roku wzrosły tylko o 3,8 proc., a wskaźnik kosztów do dochodów spadł o 6,8 pkt proc., z 59,3 proc. do 52,5 proc.

— Ubiegły rok był udany dla całej branży, jednak bank nie tylko korzystał z koniunktury, lecz zaczął agresywnie walczyć o rynek — mówi Marek Juraś, analityk DM BZ WBK.

Przebudzenie olbrzyma

PKO BP aktywnie włączył się do gry na rynku funduszy inwestycyjnych. TFI PKO zebrał w ubiegłym roku 8,1 mld zł, wskakując na trzecie miejsce w branży, z 12-procentowymi udziałami w rynku. Bank coraz mocniej zaznacza swoją obecność w segmencie korporacyjnym, którego udział w wynikach PKO BP jest coraz bardziej wyraźny. I wreszcie rynek detaliczny, na którym sporo namieszał, najpierw wprowadzając kredyt Maxpożyczka, a potem oferując lokatę oprocentowaną na 6 proc.

— Sprzedaż kredytów detalicznych wzrosła dzięki Maxpożyczce o 20 proc. Subskrypcja Maxlokaty przerosła nasze najśmielsze oczekiwania —mówi Rafał Juszczak.

Robert Działak, wiceprezes PKO BP, dodaje, że oferta pojawiła się na rynku w dobrym momencie, kiedy sporo klientów w związku ze spadkami na giełdzie zaczęło wycofywać pieniądze z funduszy inwestycyjnych.

— Wróciły one do nas w dużej części w postaci Maxlokaty — mówi Robert Działak i zapowiada, że w tym roku można spodziewać się podobnych produktów.

Nowości w sprzedaży

Na rynku detalicznym bank zamierza rozwijać Makxpożyczkę oraz uważnie przygląda się kartom kredytowym, na których w 2007 r. odnotował 60- -procentowy wzrost transakcji. Szybko ich przybywa w portfelu PKO BP: do końca 2007 r. bank wyemitował 1,01 mln kart kredytowych (przyrost o 75 tys.). To może być jeden z ważniejszych produktów banku.

W segmencie klienteli biznesowej będzie rozwijał pion korporacyjny. Dla małych i średnich klientów przygotowuje nowe produkty oraz ułatwienia w dostępie do kredytu.

— Będziemy pierwszym bankiem, który wprowadzi scoring dla małych i średnich przedsiębiorstw — mówi Rafał Juszczak.

Wsparciem dla poszczególnych linii biznesowych będzie scentralizowany system informatyczny, który powinien zostać wdrożony do końca roku, a także nowy model sprzedaży. Składa się na niego kilka elementów: szkolenia dla doradców finansowych banku, zmiany w sposobie obsługi klientów bankowości prywatnej i osobistej oraz system motywacyjny dla pracowników.

— Wdrożenie modelu pozwoli nam zwiększyć sprzedaż o blisko 20 proc. — mówi Robert Działak.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu