O ponad 1 mld zł miesięcznie rosną aktywa największych TFI. Dla PKO to za mało, więc wprowadza nowe fundusze.
Aktywa największych graczy rynku funduszy inwestycyjnych rosną w szybkim tempie. Tylko w marcu w BZ WBK AIB skoczyły o 1,48 mld zł, ING 1,2 mld zł, a PKO TFI o 1,1 mld zł. I to mimo spadków na GPW w pierwszej połowie miesiąca.
— Jestem zaskoczony. Wierzyłem, że mimo załamania koniunktury nie będzie znaczących umorzeń, ale nie spodziewałem się, że aktywa tak mocno wzrosną — mówi Grzegorz Raupuk z Analiz Online.
Trójka zbliża się do lidera, którym od 16 lat jest Pioneer Pekao. Dla czwartego PKO TFI wzrost aktywów o 1 mld zł miesięcznie to mało.
— Wzrost o 3 mld zł w pierwszym kwartale to wynik poniżej naszych oczekiwań. Chcemy sprzedawać więcej niż wszystkie inne TFI razem wzięte — mówi Tomasz Bogutyn, prezes PKO TFI.
Dzięki temu ma zdominować rynek.
— Przewiduję, że w ciągu pięciu lat aktywa funduszy dorównają depozytom bankowym. My chcemy mieć wówczas 25 proc. udziału w rynku —zapowiada Tomasz Bogutyn.
W realizacji ambitnych planów pomóc mają nowe fundusze. Jako pierwszy w tym roku pojawia się PKO/CS Strategicznej Alokacji. To fundusz funduszy, który lokuje w różne rodzaje aktywów (obligacje, akcje) w zależności od sytuacji na rynku.
— To propozycja dla mniej doświadczonych inwestorów. Nie muszą się zastanawiać, w co zainwestować. Decyzję podejmie zarządzający — mówi Tomasz Bogutyn.