PKP Cargo inwestują z rozmachem

opublikowano: 13-01-2015, 00:00

Spółka kupuje 20 lokomotyw za 400 mln zł. Mile widziani polscy dostawcy.

PKP Cargo zakończyły ubiegły rok mocnym akcentem, kupując za 445 mln zł czeską spółkę przewozową AWT. Z przytupem rozpoczynają też 2015 r. Giełdowa spółka ogłosiła przetarg na zakup lokomotyw wielosystemowych, pozwalających na ich użytkowanie w wielu krajach, niezależnie od obowiązujących w nich systemów zasilania energetycznego.

— Zamawiamy 15 lokomotyw z opcją zwiększenia zakupu o kolejne pięć — mówi Wojciech Derda, wiceprezes PKP Cargo. Całkowita wartość zlecenia sięga 400 mln zł. Po zrealizowaniutej umowy Cargo będą rozwijać przewozy w krajach, w których już mają licencje, m.in. w Niemczech, Holandii, Czechach i Słowacji, oraz na rynkach, na których obecne jest AWT (Bułgaria, Rumunia).

Giełdowa spółka może sfinansować akwizycję w Czechach i zakup taboru z gotówki pochodzącej z zysku z lat ubiegłych, ale nie wyklucza także zaciągnięcia kredytu lub emisji obligacji. Wszystko zależy od tego, czy z sukcesem uda się zrealizować inne plany zakupowe. PKP Cargo zamierzają przejąć spółkę przewozową od KGHM Polska Miedź. Liczą też na powrót do rozmów w sprawie nabycia Portu Gdańskiego Eksploatacja. Wojciech Derda dodaje, że w przetargu mogą wziąć udział nie tylko zagraniczni dostawcy. Mile widziane są Pesa i Newag.

— Wymagamy, by dostawca miał homologację na lokomotywę przynajmniej w jednym z tych krajów, po których będziemy jeździć. Z dialogu, który prowadziliśmy przed ogłoszeniem przetargu, wynika, że polscy producenci spełnią wymogi specyfikacji — twierdzi Wojciech Derda.

Jego zdaniem, oferty mogą złożyć Siemens, Bombardier, Pesa, Newag, Skoda i być może Alstom.

— Tak przygotowaliśmy warunki przetargu, by dostać jak najwięcej propozycji — zapewnia Wojciech Derda. Przedstawiciele polskich firm dopiero będą analizować specyfikację przetargową.

— Wszystko zależy od szczegółowych zapisów. Zdobycie homologacji na rynek niemiecki, od momentu zbudowania lokomotywy do jej dopuszczenia, może zająć nawet 3,5 roku. Niemcy nie są zainteresowani dopuszczaniem do eksploatacji na swoim rynku pojazdów wyprodukowanych w innych krajach — mówi przedstawiciel jednej z polskich firm.

Dostawcy muszą zapewniać nie tylko homologację. W przetargu, oprócz ceny (80 proc. w punktacji), premiowane będą też walory techniczne i niezawodność. Jeśli z powodu usterek w eksploracji Cargo nie będą mogły dowieźć nowymi lokomotywami towarów na czas, producenci zostaną obarczeni karami.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu