Mamy doświadczenie w organizacji przewozów międzynarodowych i ugruntowaną pozycję w Europie. Dysponujemy ponad 130 tys. wagonów i 3,8 tys. lokomotyw. To duży potencjał. Co prawda przewoźnicy zachodnioeuropejscy dysponują nowocześniejszym taborem, jednak do całkowitej liberalizacji polskiego rynku, który nastąpi w 2006 roku, planujemy zakupić specjalistyczne wagony i lokomotywy dwusystemowe.
Nowy specjalistyczny tabor pozwoli nam skutecznie konkurować z zachodnimi przewoźnikami. Naszym poważnym atutem są niższe ceny. Jest to ważny czynnik ekonomiczny dla naszych przyszłych klientów z zachodniej Europy. Stale podnosimy jakość usług.
Wydaje się, że naszym największym konkurentem, ale także partnerem handlowym, będzie DB Cargo, drugi kolejowy przewoźnik towarowy w Europie. Dla DB Cargo jesteśmy — po kolejach włoskich — drugim partnerem handlowym. Przewozy ładunków koleją między Polską i Niemcami wynoszą ponad 11 mln ton rocznie.
Naszym atutem jest korzystne położenie geograficzne. Polska leży na skrzyżowaniu głównych europejskich szlaków kolejowych. Po rozszerzeniu UE nastąpią większe przewozy towarów na linii wschód-zachód. Będzie to wynikać z rozwoju gospodarek państw WNP. Już obserwujemy wzrost przewozów tranzytowych - w zeszłym roku były one o 10 proc. większe, a w ciągu ostatniego roku wzrosły o ponad 30 proc. Następuje również wzrost przewozów międzynarodowych. W ciągu roku wzrosły one o 4 proc. i obecnie stanowią 46,5-proc. udział w przewozach PKP Cargo.
J. M. Kowalczyk prezes i dyrektor naczelny PKP Cargo