PKP Intercity wymieni tabor
PKP Intercity i Deutsche Bahn uruchomiły wspólne pociągi ekspresowe na linii Berlin- -Warszawa. Koleje obu krajów nie wykluczają powołania w przyszłości spółki, która zajmie się obsługą tych połączeń. Polska spółka myśli też o gruntownej wymianie taboru.
W jednolitych barwach pojadą dotychczasowe Eurocity — Berolina, Varsovia i Paderewski (kursujące na linii Warszawa-Berlin) i Eurocity Posnania (która jeździ z Poznania do Berlina). W zakładach naprawczych taboru kolejowego w Polsce przemalowano wagony, które będą jeździły pod wspólnym z kolejami niemieckimi szyldem. PKP i DB przygotowały też promocyjne ceny biletów. Kolejarze obu firm nie wykluczają, że w przyszłości wspólne ekspresy może obsługiwać specjalnie do tego powołana spółka operatorska. Na razie stronę polską we wspólnym przedsięwzięciu będzie reprezentowała niedawno wyodrębniona z PKP spółka Intercity.
Rentowne ekspresy
— Spółkę utworzono po to, by wyodrębnić usługi adresowane do najbogatszego odbiorcy. PKP Intercity jest operatorem130 pociągów ekspresowych. Korzysta z nich około 3 proc. podróżujących koleją. Są to głównie osoby udające się w podróż służbową — mówi Andrzej Żurkowski, prezes firmy.
W ubiegłym roku takimi pociągami PKP przewiozły 10,03 mln osób (wobec 360,7 mln osób ogółem). Wpływy z tej działalności wyniosły ponad 400 mln zł (w porównaniu z 2,3 mld zł całkowitych przychodów przewoźnika). Są to jedyne opłacalne pasażerskie przewozy kolejowe na sieci PKP. Ich rentowność jest bardzo wysoka i sięga 75 proc. Najbardziej opłacalne połączenia ekspresowe to: Warszawa-Poznań, Warszawa- -Kraków, Warszawa-Katowice i Warszawa-Gdańsk.
Potrzebny nowy tabor
Pierwsze przygotowywane wspólnie z koleją niemiecką pociągi ze wspólnym logo Berlin-Warszawa Express to na razie tylko pierwszy zwiastun tego, co ma do zrobienia spółka Intercity. Aby firma mogła włączyć swoje usługi do europejskiej sieci szybkich połączeń, będzie musiała m.in. wzbogacić się o tzw. pociągi zespołowe, rozwijające prędkość ponad 200 km na godz. — takie, jakie kursują w Niemczech, Francji, Hiszpanii i Włoszech.
— Jedną z najważniejszych inwestycji naszej spółki będą zakupy taboru. Przejęliśmy od PKP 1200 wagonów pasażerskich, w tym większość starych, liczących nawet po 20 lat, które nie gwarantują standardu podróżowania tej klasy pociągami. Rocznie kupujemy 7-10 nowych, bezprzedziałowych wagonów drugiej klasy, które włączamy do ekspresów Intercity. To jednak za mało. Na szczęście spółka rozpoczęła działalność bez zadłużenia. Dzięki temu jesteśmy wiarygodnym partnerem dla banków. Liczymy na kredyty — dodaje prezes Żurkowski.