PKP oddadzą część linii w ręce samorządów

Katarzyna Kozińska
opublikowano: 2003-04-10 00:00

Polskie Linie Kolejowe, spółka z grupy PKP zarządzająca siecią kolejową, przygotowują do przekazania w zarządzanie samorządom pierwszych odcinków linii. Do tej pory wpłynęło 17 wniosków.

Polskie Linie Kolejowe, spółka zależna PKP, która zarządza liniami kolejowymi, odda w zarządzanie lokalnym samorządom nierentowne odcinki sieci. Do ponownego zagospodarowania przeznaczono około 200 km tras. 18 najbardziej nieekonomicznych i niewykorzystywanych odcinków, do których PLK musi dopłacać, zostanie zlikwidowanych.

Do przekazania wytypowano 17 tras. W trzech przypadkach — linii Bartoszyce-Głomno, Czerwonka-Sągnity oraz Kunowice-Cybinka — proces inwentaryzacji i przygotowania jest już na ukończeniu. W ciągu kilkunastu tygodni powinna zostać zamknięta pierwsza transakcja z powiatem Słubice.

— Samorządy przejmują sieć nieodpłatnie. Prywatni inwestorzy musieliby ją kupić. Na razie zgłosiły się tylko lokalne władze. Proces jest o tyle skomplikowany, że odbywa się po raz pierwszy w historii PKP — mówi Marek Biały, dyrektor projektu w biurze nieruchomości PKP.

Władze słubickiego powiatu już od trzech lat starają się o przejęcie linii Kunowice-Cybinka. Po zawarciu umowy ogłoszą przetarg na wybór firmy, która będzie zarządzać siecią. Jednostka samorządowa bezpośrednio nie może prowadzić działalności gospodarczej.

— Na odcinku ponad 20 km powstanie bocznica kolejowa. Do obsługi bocznicy nie potrzeba koncesji. Jej trasa przebiega przez Kostrzyńsko-Słubicką Specjalną Strefę Ekonomiczną, dochodzi do terminalu w Świecku i styka się z magistralą E 20. Dostęp do niej uzyskają dwie firmy. Jedna jest eksporterem materiałów kamiennych do Niemiec, a druga importuje pasze — mówi Stanisław Małecki, kierownik wydziału komunikacji w starostwie słubickim.

W większości przypadków przekazywane linie mają być wykorzystywane do przewozów towarowych. Na kilku trasach zaplanowano osobowe przewozy turystyczne. Zdarza się też, że lokalne władze potrzebują nieruchomości na budowę obwodnicy... drogowej.

— Ponieważ wcześniej nie było takich procesów, dla niektórych rozwiązań brakuje przepisów. Przekazywane sieci łączą się z odcinkami należącymi do PLK. Trzeba więc będzie ustanowić służebność dróg kolejowych PLK, aby na przykład przy zawracaniu prywatny użytkownik mógł z nich korzystać. A to się wiąże z określeniem stawek i stworzeniem systemu opłat dla PLK — dodaje Marek Biały.