PKP PR zawyżają ceny biletów

Jacek Pochłopień
03-01-2005, 00:00

Premier Pol chciał opłat za autostrady przed ich budową. PKP Przewozy Regionalne poszły jego śladem.

Zarząd PKP Przewozy Regionalne tuż przed świętami zrobił pasażerom niespodziankę: 10 pociągów osobowych przyspieszonych, kursujących ze stolicy, przemianował od 23 grudnia w całości lub na pewnych odcinkach na pospieszne. Stało się tak zaledwie 11 dni po wprowadzeniu nowego rozkładu jazdy.

— Do połowy lutego będziemy wprowadzać zmiany mające dostosować te oferty do standardu pociągów pospiesznych (ograniczona liczba postojów, tabor o wyższym standardzie) — ogłosiły PKP PR.

Trzeba płacić

Zatem niektórzy pasażerowie płacą więcej, choć nie jest to uzasadnione. Zmiany dotknęły pociągi, które kursują w atrakcyjnych godzinach — większość przyjeżdża do stolicy rano, wraca po południu.

Rodzi to podejrzenie, że PKP PR naruszyły ustawę o ochronie konkurencji i konsumentów, która zakazuje przedsiębiorcom posiadającym pozycję dominującą pobierać zawyżone opłaty za produkty lub usługi.

— Nie powinno co do zasady być tak, że cena nie idzie w parze z jakością. Z drugiej strony zmiana dotyczy tylko pewnych odcinków, nie całych relacji, a okresy dostosowania oferty nie są uciążliwe dla konsumentów. Zajmiemy się tą sprawą, jeśli PKP PR nie zrealizują zapowiedzi zmian do połowy lutego — mówi Dariusz Łomowski z biura prasowego Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Winny samorząd?

Jednak zmiana dotyczy również całej relacji pociągu Warszawa-Skarżysko Kamienna, a „okres dostosowania” przypadł na świąteczno-noworoczny szczyt przewozów.

Co więcej, kolej nie wprowadziła tych zmian do rozkładów jazdy — przynajmniej niektórych.

Anna Hyrlik, rzecznik PKP PR, twierdzi, że zmiany wynikają z braku dofinansowania tych połączeń przez mazowiecki Urząd Marszałkowski. Wskazuje, że alternatywą była ich likwidacja. Dodaje, iż są one propozycją pośrednią między pociągami osobowymi a pospiesznymi i że w zbliżonych godzinach są tańsze połączenia. Natomiast do zmian taboru ma dojść w styczniu.

Pozostaje czekać, aby na przykład jeden z operatorów telefonicznych podwyższył cenę abonamentu uzasadniając, że za 1,5 miesiąca dorzuci dodatkowe darmowe minuty.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Pochłopień

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / PKP PR zawyżają ceny biletów