PKP zintegrują grupę

Katarzyna KapczyńskaKatarzyna Kapczyńska
opublikowano: 2017-01-19 22:00

Dzięki zmianie przepisów PKP nie będą zagrożone likwidacją, zajmą się natomiast integracją grupy.

PKP, zgodnie z ustawą dotyczącą ich restrukturyzacji, powinny do 2022 r. spłacić długi i zostać zlikwidowane. Mirosław Pawłowski, prezes kolejowej spółki, nie bierze takiego rozwiązania pod uwagę. Jeszcze w tym roku spodziewa się nowelizacji przepisów, które pozwolą na długofalowe funkcjonowanie spółki. Ma także ambicje zostania kolejowym integratorem, reprezentującym interesy polskich firm w Brukseli. Priorytetem PKP jest na przykład wsparcie giełdowego Cargo w przekonaniu Komisji Europejskiej do rezygnacji z planu wprowadzenia zmian dotyczących norm hałasu emitowanego przez pociągi.

— Musielibyśmy wówczas zainwestować 1,5-2 mld zł w wymianę kół, a nie widzimy sensu w takiej inwestycji. Musielibyśmy zamontować zestawy z elementami kompozytowymi, które są — zwłaszcza w naszych warunkach zimowych — mniej bezpieczne, ze względu na dłuższą drogę hamowania — tłumaczy Maciej Libiszewski, prezes PKP Cargo. Wspólnie z PKP Polskimi Liniami Kolejowymi (PLK) PKP zamierzają natomiast realizować inwestycje związane z modernizacją dworców i pobliskich układów torowych.

PKP PLK o zacieśnianiu współpracy z PKP nie mówią, zapowiadają natomiast współpracę z własnymi spółkami córkami przy realizacji inwestycji kolejowych. Ireneusz Merchel, prezes PKP PLK, zamierza na przykład skorzystać z zapisów Prawa zamówień publicznych, które weszły w życie od początku tego roku. Chodzi o in-house, czyli możliwość zlecenia z wolnej ręki realizacji inwestycji własnym spółkom. Firmy z grupy PKP PLK będą wykonywać prace przygotowawcze na linii między Poznaniem a Szczecinem, a także być może na trasie Czyżew — Białystok.

Będą też samodzielnie realizować projekt wymiany rozjazdów kolejowych. PKP PLK przygotowują się też do inwestycji w modernizację infrastruktury, by na wielu odcinkach zwiększać prędkość przejazdu do 160 km km/h. Jednocześnie PKP Intercity zapowiadają inwestycje w modernizację i zakup taboru, który będzie mógł jeździć z taką prędkością. Czekają na zgodę resortu finansów, by lada dzień ogłosić przetarg na kompleksowy remont aż 355 wagonów.

Za kilkanaście lat może jednak okazać się, że PKP Intercity będą potrzebować także szybszego taboru. Ireneusz Merchel zapowiada, że w PKP PLK zaczął już pracować zespół, mający wytypować linie, na których prędkość zostanie zwiększona do 200 km/h. Jednym z takich odcinków może być linia z Warszawy do Białegostoku.

Możesz zainteresować się również: