Plaga fałszerstw szwajcarskich monet

W ostatnich dwóch latach skokowo wzrosła liczba wycofywanych z obiegu fałszywych monet 5-frankowych, informuje agencja Bloomberg.

Najwyższy nominał monet w Szwajcarii, pięć franków, coraz bardziej przyciąga fałszerzy. W 2014 r. wycofano z obiegu 14 tys. takich monet, a w 2015 r. blisko 8 tys., podczas gdy we wcześniejszych latach wycofywano średnio tysiąc monet rocznie, wynika z oficjalnych danych.

- Większość fałszywek pochodzi z Włoch. Zważywszy na koszt materiału, tylko zorganizowane grupy przestępcze mogą je produkować - oceniał w rozmowie z agencją Bloomberg Marcus Haldimann, dyrektor w mennicy szwajcarskiej.

W jednym przypadku na granicy został zatrzymany samochód z Włoch, wiozący 5 tys. fałszywych monet, przypomina agencja Bloomberg. Choć moneta pięciofrankowa to jedna z najbardziej wartościowych monet będących w powszechnym obiegu na świecie, to jednak skala fałszerstw jest wciąż relatywnie niewielka. Wykryte fałszywe monety pięciofrankowe odpowiadają za 0,1 proc. wszystkich takich monet w Szwajcarii. Tymczasem w Wielkiej Brytanii fałszywe okazało się być 2,6 proc. monet jednofuntowych. To efekt dobrej jakości stopu używanego do wytopu szwajcarskich monet, ich starannego wykonania oraz zawierającego zabezpieczenia projektu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski, Bloomberg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Plaga fałszerstw szwajcarskich monet