Plan Ergonode: Niemcy, Hiszpania, Ameryka Łacińska

Dorota ZawiślińskaDorota Zawiślińska
opublikowano: 2025-08-04 20:00

Znana już poza Polską krakowska spółka ułatwiająca zarządzanie danymi o produktach zamierza uzyskać kilka milionów euro od krajowych i zachodnich funduszy venture capital.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • jakie plany ma Ergonode
  • skąd chce pozyskać finansowanie i na co je przeznaczyć
  • na jakich nowych rynkach chce zaistnieć
  • dlaczego popyt na rozwiązanie spółki będzie rósł
Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Stworzone przez start-up oprogramowanie PIM (Product Information Management) ułatwia firmom zarządzanie informacjami o produktach. Chodzi o specyfikację, parametry, opisy, a także o tłumaczenia i materiały wideo. Jeszcze do niedawna większość klientów Ergonode stanowiły sklepy internetowe, które sprzedawały asortyment w kanałach własnych i na platformach handlowych. Obecnie spółka ma sporo klientów wśród przedsiębiorców, którzy nie prowadzą sprzedaży online, ale cyfryzują firmy, w tym dane o produktach. Następnie udostępniają je partnerom handlowym.

Dane zyskują na znaczeniu

Ponad 40 proc. udziałów w Ergonode należy do Marcina Grzymkowskiego, twórcy eObuwia i Sportano. Natomiast resztę posiadają założyciele spółki, w tym głównie jej prezes – Marcin Piwowarczyk.

– Obecnie coraz większe znaczenie w biznesie mają dane produktowe i zarządzanie nimi przez firmy. Wiarygodnych, odpowiednio ustrukturyzowanych informacji o produktach potrzebuje też sztuczna inteligencja - właściwie zasilana daje konsumentom odpowiednie informacje na temat produktów – mówi Marcin Piwowarczyk, prezes Ergonode.

Przyznaje, że wiele rozwiązań funkcjonalnych platformy PIM stworzył we współpracy z klientami i agencjami e-commerce.

– To teraz procentuje. Dzięki wdrożeniu różnych modeli sztucznej inteligencji nasza platforma pozwala na automatyczne uzupełnianie danych, ich analizę, a także na generowanie opisów, nazw i tłumaczenie produktów – wylicza Marcin Piwowarczyk.

Długa lista klientów

Z opracowanych przez start-up rozwiązań korzystają m.in. AB Bechcicki, 3W, Sportano, Agata Meble, Coffeedesk, Sportofino, Tatuum i Romet. Poza Polską najlepszą rozpoznawalność Ergonode ma w Holandii, Belgii i Danii. Spółka dobrze sobie radzi również w pozostałych krajach skandynawskich i w Szwajcarii. Na liście zagranicznych przedsiębiorstw są m.in. szwajcarski BMC, hiszpański Commencal i holenderski Euroflorist. W sumie z narzędzia Ergonode korzysta ok. 150 średnich i dużych firm.

– Obecnie działamy głównie na rynku europejskim. Jest on duży i różnorodny. Chcemy osiągnąć w każdym kraju Starego Kontynentu dobrą pozycję rynkową – podkreśla Marcin Piwowarczyk.

Twierdzi jednak, że marka zdobyła sobie renomę również dalej.

– Mamy sporo zapytań dotyczących naszego rozwiązania ze strony firm i agencji e-commerce działających m.in. w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Australii i Nowej Zelandii. Nie jesteśmy jeszcze gotowi pod względem operacyjnym, aby zacząć obsługiwać rynki spoza Starego Kontynentu. Musimy najpierw tam stworzyć działy obsługi klienta i sprzedaży, które odpowiadałyby za doradztwo i rozwiązywanie bieżących kwestii biznesowo-operacyjnych w lokalnych językach. To wszystko jest jeszcze przed nami – zaznacza Marcin Piwowarczyk.

Ameryka za dwa lata

W pierwszej kolejności Ergonode przymierza się do wejścia na rynki Ameryki Łacińskiej. Ma to nastąpić za dwa lata.

– Wcześniej jednak chcemy osiągnąć dobrą pozycję sprzedażową w Hiszpanii, która będzie dla nas trampoliną do zdobycia rynków Ameryki Łacińskiej. Nasz produkt jest dojrzały i gotowy do skalowania. Obecnie główne nakłady inwestycyjne przeznaczamy na osiągnięcie tego celu – mówi Marcin Piwowarczyk.

Prezes podkreśla, że rosnące przychody pozwalają rozwijać działalność, a w tym roku firma sporo przeznaczyła na działania sprzedażowo-marketingowe. W ubiegłym roku przychody Ergonode wyniosły ok. 2,9 mln zł, w tym roku, jak szacuje Marcin Piwowarczyk, powinien to być poziom ok. 8 mln zł.

Ekspansja wymaga jednak dodatkowego finansowania. Firma chce pozyskać 6 mln EUR od funduszy VC.

– Rozmawiamy o tym nie tylko z polskimi, ale także z holenderskimi i niemieckimi funduszami VC, które dobrze rozumieją nasz biznes i etap rozwoju na jakim znajduje się Ergonode. Wiedzą, że operacje dotyczące danych produktowych są obecnie fundamentalnym ogniwem cyfryzacji przedsiębiorstw, a znaczenie danych o produktach będzie dalej rosło – tłumaczy Marcin Piwowarczyk.

Pozyskane pieniądze mają pójść na skalowanie biznesu, przede wszystkim zwiększenia sprzedaży oprogramowania PIM na rynku hiszpańskim i niemieckim.

– Ten ostatni jest bardzo perspektywiczny, bo dopiero będzie się digitalizował. Jest jednak hermetyczny. Dlatego musimy przygotować naszą platformę PIM pod stricte niemieckich klientów, a także zatrudnić tamtejszych fachowców od sprzedaży i obsługi klienta oraz zbudować sieć partnerów wdrożeniowych. Są nimi często agencje e-commerce. Musimy z nimi nawiązać kontakty biznesowe. Jeśli przekonają się do naszego rozwiązania, co wymaga czasu, chętniej zajmą się później jego sprzedażą – tłumaczy Marcin Piwowarczyk.

Popyt na rozwiązania PIM będzie rósł
Marek Kich
prezes Satisfly

Coraz więcej przedsiębiorców (zarówno działających w branży e-commerce, jak i nie prowadzących sprzedaży online) dostrzega potrzebę profesjonalizacji procesów zarządzania danymi produktowymi. Wynika to z kilku przyczyn. Klienci oczekują możliwości samodzielnego i szybkiego podejmowania decyzji zakupowych. A to wymaga dostępu do pełnych i spójnych danych. Ekspansja firm na rynki zagraniczne zwiększa skalę biznesu i złożoność zasobów produktowych. Rozwój narzędzi AI wymusza na przedsiębiorcach precyzyjne przygotowanie struktury danych o produktach. W tym kontekście systemy PIM stają się nieodzownym elementem ekosystemu informatycznego w firmach. Pozwalają na centralizację, automatyzację i optymalizację procesów zarządzania danymi, co od pewnej skali działalności przedsiębiorstwa przynosi mu wymierne korzyści biznesowe. Postępująca cyfryzacja kolejnych branż będzie tylko przyspieszać konieczność adaptowania tego typu rozwiązań przez firmy.

Możesz zainteresować się również: