Plast - Box rośnie na zmianach

Kamil Zatoński
09-09-2008, 00:00

W akcjonariacie spółki doszło do sporych

roszad. Wkrótce może się w niej ujawnić nowy gracz

W niewiele ponad tydzień na akcjach Plast-Boksu można było zarobić około 30 proc. Nawet w piątek, kiedy indeksy leciały na łeb na szyję, kurs akcji słupskiej firmy kończył sesję ze stratą tylko 1,4 proc. Dynamikę zwyżki potwierdzają obroty, które na ostatnich sesjach są kilka razy wyższe od średniej z poprzednich miesięcy. I tu leży klucz do wyjaśnienia zwyżki. Kilka transakcji, łącznie na 470 tys. sztuk akcji, czyli ponad 10 proc. kapitału, miało charakter pakietowych. Z informacji "PB" wynika, że w tych dniach w akcjonariacie spółki powinien się ujawnić nowy inwestor. Sprzedającym był najprawdopodobniej Absolute East West Master Fund, mający do tej pory 819 tys. walorów, czyli 16,1 proc. kapitału.

Gracze mogą też liczyć na poprawę wyników finansowych po osłabieniu złotego (eksport to 60 proc. przychodów firmy) i spadku notowań ropy. Jej pochodne są surowcem do produkcji wyrobów firmy — plastikowych wiader i skrzynek. Z wyjaśnień spółki wynika jednak, że bilans tych czynników wcale nie musi być jednoznacznie pozytywny. Część kosztów spółka ponosi bowiem w walutach. Na dodatek przyczyną słabszego pierwszego półrocza były nie tylko waluty i surowce. Choć przychody okazały się o 20 proc. wyższe, strata netto wyniosła 60 tys. zł, a przed rokiem było 782 tys. zł zysku. Wzrosły również koszty energii, czego nie udało się w całości przerzucić na klientów. Stąd spadek marż z 19,1 do 15,5 proc. na poziomie brutto ze sprzedaży.

Zarząd uznał również, że priorytetem było zwiększanie udziału w rynku, nawet kosztem wspomnianych marż. O wojnie cenowej podobno nie może być jednak mowy ze względu na to, że w ostatnich miesiącach wiele słabszych kapitałowo firm z branży zostało zmuszonych do ograniczenia działalności. Według przedstawicieli Plast-Boksu, wkrótce spółka powinna zacząć stopniowo podnosić ceny. Już w tym miesiącu podniesiono je o 10 proc. na rynku ukraińskim.

Mimo wszystko wyraźnej poprawy w Plast-Boksie nie należy się prędko spodziewać, także dlatego że po połowicznym sukcesie tegorocznej emisji zawieszono projekt przeniesienia produkcji do nowego zakładu, który miał powstać w Słupskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej. Firma nie będzie więc miała oszczędności z tytułu ulg podatkowych. Nie doszło też do przejęcia Dam-Robu. Biorąc pod uwagę argumenty przeciwko tej inwestycji (m.in. dłuższy od oczekiwanego okres osiągnięcia efektów synergii, rozbieżności co do ceny), decyzję tę należy uznać za słuszną. Zwłaszcza że Plast-Box mógłby mieć problemy z finansowaniem transakcji. Nowy zakład na Ukrainie, dzięki któremu moce firmy wzrosną docelowo o 30-40 proc., zostanie oddany do użytku najwcześniej dopiero pod koniec 2009 r.

Kamil

Zatoński

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Plast - Box rośnie na zmianach