Firmowe karty płatnicze fiskus traktuje jak pieniądze. Dlatego są opodatkowane.
Z Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych kupiliśmy pracownikom karty płatnicze. Czy są one świadczeniem rzeczowym zwolnionym z podatku — pyta główna księgowa w spółce z o.o.
Reguła jest taka: pracownik płaci podatek dochodowy od pieniędzy i rzeczy (np. upominków) otrzymanych w ramach stosunku pracy. Ale jak to zwykle bywa w prawie, a w podatkowym szczególnie, od tej reguły są wyjątki. Jeśli zostaną spełnione pewne warunki, pracownik nie zapłaci podatku od wartości otrzymanych rzeczy. Stanie się tak wtedy, gdy zostaną one kupione za pieniądze z funduszu świadczeń socjalnych, ale nie za więcej niż 380 zł w roku.
To są pieniądze
Czy zatem karty płatnicze kupione pracownikom przez spółkę są świadczeniem rzeczowym?
— Nie — są świadczeniem pieniężnym. Potwierdzenie znajdziemy w prawie bankowym. Mówi ono wyraźnie, że karta jest środkiem płatniczym, który służy do robienia zakupów — wyjaśnia Paweł Tenerowicz, radca prawny z kancelarii Miller, Canfield, W. Babicki i Wspólnicy.
Dla fiskusa karta płatnicza jest więc tym samym co pieniądze, a te, jak wiadomo, są opodatkowane. Również w prawie podatkowym znajdziemy argument za takim stanowiskiem. Według Pawła Tenerowicza, jeśli karty byłyby zwolnione z podatku, to przepis podatkowy wyraźnie by o tym mówił. Wszelkie zwolnienia muszą wynikać z literalnego brzmienia przepisów (zob. wyroki: III SA/Wa 507/04, III SA 3507/01), bo są wyjątkiem od zasady powszechności opodatkowania.
Tako rzecze fiskus
Karty płatnicze należy traktować tak samo jak sytuację, gdy pracodawca refunduje pracownikowi zakup jakiegoś towaru, np. książek. Firma wypłaca mu przecież pieniądze, a nie dokonuje świadczenia rzeczowego. Takie jest również stanowisko organów podatkowych (postanowienie dyrektora Izby Skarbowej w Lublinie z 30 grudnia 2004 r., sygn. PD 2-415/262/04).