Platforma chce ciąć podatki i składki

opublikowano: 06-09-2019, 12:56

Obniżenie obciążeń składkowo-podatkowych z 50 proc. do 35 proc. oraz wsparcie finansowe dla najmniej zarabiających - to pomysł Koalicji Obywatelskiej na wyższe pensje dla Polaków

Koalicja Obywatelska zaprezentowała program, z którym ma nadzieje wygrać październikowe wybory parlamentarne. Wśród nich znaleźć można szereg pomysłów gospodarczych, opracowanych przez głównego ekonomistę partii, profesora SGH Andrzeja Rzońcę.

Najważniejszym jego elementem jest pomysł pod nazwą „Niższe Podatki-Wyższa Płaca”, o którym pisaliśmy już w lipcu. Składa się on z 2 części. Pierwszym jego aspektem jest obietnica obniżenia podatków i składek w taki sposób, by zsumowany podatek PIT oraz składki na ZUS i NFZ łącznie nie przekraczały 35 proc. obciążenia wynagrodzenia, co ma być spadkiem z obecnych 50 proc. Jest też obietnica przywrócenia górnego limitu podstawy wymiaru składek emerytalno-rentowych, czyli ich 30-krotności.

Drugą częścią programu jest zapewnienie wsparcia finansowego dla każdego, kto pracuje na umowę o pracę i zarabia mniej niż dwukrotność płacy minimalnej, czyli obecnie 4,5 tys. zł. Wsparcie to wyrażone będzie albo poprzez transfer środków od państwa, albo poprzez kwotę wolną zmieniającą się odwrotnie proporcjonalnie do wysokości wynagrodzenia, obejmującą nie tylko PIT, ale także część składek na ubezpieczenie społeczne.

Koszt tego programu szacowany jest na 30 miliardów złotych. 7 miliardów opozycja chce pozyskać tnąc koszty biurokratyczne oraz promocyjne, które za rządów Prawa i Sprawiedliwości radykalnie wzrosły. Wśród cięć między innymi mniejsze budżety centralnych organów państwa, ale także likwidacja Polskiej Fundacji Narodowej czy redukcja dotacji na Krajową Radę Radiofonii i Telewizji. Kolejne 8 miliardów ma pochodzić z dywidend spółek skarbu państwa, które, zdaniem Platformy Obywatelskiej dzisiaj, w wyniku realizacji celów politycznych, są źle zarządzane i nie przynoszą zysków – za rządów PO-PSL suma dywidend sięgała 9 miliardów złotych, dziś kwota ta jest mniejsza niż 1,5 mld zł. Kolejnym źródłem dochodu będzie sprzedaż ziemi, z której PO ma nadzieję pozyskać od 2 do 4 miliardów. Przy założeniu utrzymania dobrej koniunktury, pozostałe 11-15 miliardów to wykorzystanie przestrzeni z reguły fiskalnej, która zdaniem ekonomistów PO ma zostać wytworzona za ich rządów.

Zdaniem prof. Rzońcy, program ten ma przynieść osobom zarabiającym przeciętne wynagrodzenie (ok. 5 tysięcy złotych) korzyści rzędu 333 zł miesięcznie, natomiast osobom zarabiającym 3 tysiące nawet 506 zł miesięcznie więcej na rękę. Inną korzyścią tego programu jest też uproszczenie systemu – całość składek i podatków wpłacana miałaby być za pomocą jednego przelewu, bez podziału na ZUS i podatek. Profesor Rzońca utrzymuje, że program ten pozwoli młodym ludziom zarabiać na rękę o nawet kilkaset złotych więcej niż ma to miejsce przy zwolnieniu z PIT, które zostało uchwalone przez rząd Prawa i Sprawiedliwości. Inną grupą zawodową szczególnie korzystających z proponowanych rozwiązań mają być nauczyciele – płaca netto nauczyciela stażysty wzrosłaby o 495 złotych, natomiast nauczyciela dyplomowanego o 371 zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Lesik

Polecane