Platige Image w reklamowym karnawale

Spółkę skusiły wizje rozwoju w Brazylii. Liczy na to, że pójdzie jej łatwiej niż w USA.

Warszawskie studio filmowe wyspecjalizowane w animacji i grafice 3D coraz śmielej wychodzi poza polski kadr. Współpraca z katarskimi instytucjami rządowymi, przynosząca Platige Image około 1 mln USD przychodów rocznie, może potrwać nawet do 2030 r. Teraz spółka atakuje rynek brazylijski. Jej partnerem zostało właśnie studio produkcyjne Ad Studio z Sao Paolo.

Igrzyska zysków

Brazylijczycy mają świetną renomę w świecie reklamy, w Cannes w tym roku dostali kilkadziesiąt nagród. Według szacunków ZenithOptimedia, tamtejszy rynek reklamy w tym roku wart będzie niemal 20 mld USD — przy niemal 10-procentowym wzroście. Jego potencjał jest dziesięciokrotnie większy niż polskiego odpowiednika, wartego zaledwie 2 mld USD w skali roku.

— Plan jest taki, żeby wykorzystać moje kontakty na rynku brazylijskim i produkować reklamy wspólnie z Platige Image. Nasz rynek reklamy właśnie odbija się po wyhamowaniu związanym z kryzysem. Perspektywy są świetne, za dwa lata mamy mistrzostwa świata w piłce nożnej, za cztery lata — igrzyska olimpijskie — przekonuje Jarbas Agnelli. W tym roku przychody Ad Studio wyniosą około 9 mln USD, Platige Image powinno przebić 13 mln USD.

— Razem tworzymy jeden z lepszych kreatywnych domów postprodukcyjnych na świecie. Brazylijski rynek jest trudny dla przybyszy z zewnątrz, podobnie jak amerykański. Na takie rynki trzeba wchodzić z partnerem o silnej lokalnej pozycji. Liczymy, że w Brazylii przy udziale AD Studio wystartujemy od razu z wysokiego poziomu i szybko zdobędziemy duże, prestiżowe projekty — tłumaczy Piotr Sikora, prezes Platige Image.

Henio na lata

Warszawskie studio zrobiło już pierwsze kroki za oceanem. Uruchomiona kilka miesięcy temu spółka Platige Image w Nowym Jorku ma zamknąć rok z 1 mln USD przychodów na koncie. Do 2015 r. połowa obrotów Platige ma pochodzić z zagranicy. Obecnie jest to około 30 proc.

— Ekspansja na rynki zagraniczne nie oznacza, że odpuszczamybiznes w Polsce. Wręcz przeciwnie, zaczynamy eksplorować rynek dotychczas zarezerwowany dla małych studiów. Wykonujemy coraz więcej produkcji o niższych budżetach i mniejszym stopniu skomplikowania. Zamierzamy wykorzystać doświadczenie brazylijskiego studia także w kampaniach realizowanych w Polsce — mówi Piotr Sikora.

Zdaniem Marka Żołędziowskiego, prezesa agencji reklamowej Change Integrated, reklama na długie lata związała się z animacją. — Zapotrzebowanie na animację 3D rośnie wraz z zapotrzebowaniem na ikony marek. Te można spersonalizować poprzez twarze celebrytów, ale także poprzez fikcyjne postacie, takie jak Serce i Rozum z Orange, Henio z Tesco czy wymyślony przez nas Lemur (Canal+).

Wytworzone cyfrowo postacie skutecznie zastępują gwiazdy. Aby powstała dobra animacja 3D, potrzeba pomysłu na oryginalną postać, mocnego sprzętu i utalentowanych rąk. Animacja nie wydaje się przy tym modą, lecz nową kategorią, co doskonale widać nie tylko w branży reklamowej, ale przede wszystkim w przemyśle filmowym — przekonuje Marek Żołędziowski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karol Jedliński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Platige Image w reklamowym karnawale