Płatności mobilne w Biedronce

opublikowano: 07-01-2013, 00:00

Wszyscy czekali kiedy sieć dyskontów zacznie akceptować karty. Niedoczekanie.

Pada jeden z ostatnich bastionów płatności gotówkowych — Biedronka. Nie znaczy to, że będzie w niej można zapłacić kartą. Jak podał serwis wp.pl, sieć pracuje nad wprowadzeniem płatności mobilnych. Za zakupy w sklepie będzie można zapłacić telefonem, na który trzeba wcześniej ściągnąć aplikację. System dostarczyć ma Polska filia niemieckiej firmy ICP. W internecie działa strona z formularzem do rejestracji konta do płatności mobilnych. Biedronka chce zaprosić do współpracy banki, bez których projekt może nie wypalić. System ICP opiera się na modelu przedpłaconym. Żeby zapłacić komórką wcześniej trzeba przelać pieniądze na wirtualny rachunek techniczny.

W Polsce takie rozwiązania istnieją już od kilku lat (można w ten sposób kupować bilety, przelewać pieniądze, płacić za przejazd taksówką itp), ale żaden nie zakończył się wielkim sukcesem. Z naszych informacji wynika, że Biedronka chciałaby połączyć aplikację z rachunkiem bankowym. Wtedy komórka mogłaby działać na takich samych zasadach jak karta płatnicza. Pieniądze byłby pobierane z konta bankowego klienta. Sieć rozmawia z trzema dużymi bankami o ewentualnej współpracy. Najlepiej przygotowany do niej jest PKO BP, który w ciągu najbliższych tygodni uruchomi usługi bankowości mobilnej. Ale również inne banki mają już doświadczenia z płatnościami przy użyciu telefonu: BZ WBK, ING Bank Śląski, BRE Bank i Polbank.

Poza Bierdonką, jeszcze tylko jedna duża sieć handlowa przyjmuje tylko gotówkę: Macro Cash&Carry. Brak kart tłumaczą, że przy niskich marżach na jakich działają interchange, czyli prowizje kartowe, zjadłyby sporą część ich przychodu. Oczekiwania sieci co do wysokości tych opłat są duże. Według naszych informacji, organizacje kartowe proponowały Biedronce interchange na poziomie 0,5 proc. (wobec średniej rynkowej 1,5 proc. jaka wtedy obowiązywała) i spotkały się z odmową. Trudno się dziwić, ponieważ sieć dyskontów ma niższe koszty obsługi gotówki. Banki, konkurując o takich klientów, oferują bardzo niskie stawki obsługi gotówkowej.

Prowizje, według niepotwierdzonych informacji wynoszą 0,2-0,3 proc. obrotu. Przy płatnościach mobilnych, nad którymi pracuje Biedronka interchange może zostać mocno zredukowany, ponieważ w transakcji nie biorą udziału Visa i Mastercard, które od każdej operacji pobierają opłaty. Kwestia stawki za płatność będzie ustalana między bankiem a dyskontem. Według nieoficjalnych danych Biedronka chce interchange na poziomie 0 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu