Play woli nie drażnić Solorza

Łukasz Dec, Witold Tomaszewski TELKO.in
14-01-2014, 00:00

Nie będzie skargi na przydział częstotliwości radiowych dla Sferii. Bolało, ale są jeszcze duże interesy do zrobienia.

P4, operator sieci Play, negocjuje z Polkomtelem (grupa Zygmunta Solorza-Żaka) możliwość współdzielenia infrastruktury telekomunikacyjnej — wynika z naszych informacji. Strony nie komentują. Jeżeli uda im się porozumieć, obniżą koszty budowy i utrzymania swoich sieci. To na tyle ważne, że można odpuścić dawne nieporozumienia.

FOT. Wikipedia Commons
Zobacz więcej

FOT. Wikipedia Commons

Bez komentarza — usłyszeliśmy w biurze prasowym Play w odpowiedzi na pytanie o Sferię.

Tuż przed nowym rokiem operator, współkontrolowany przez Zygmunta Solorza-Żaka, formalnie otrzymał (na mocy bezprecedensowego porozumienia z polskim rządem) cenne częstotliwości radiowe 800 MHz. Ta decyzja budzi nasz sprzeciw — grzmiał Play (inni operatorzy również) w sierpniu ub.r., kiedy tylko ugoda wyszła na jaw. Dzisiaj Play nie chce jednak powiedzieć, czy rozpocznie działania przeciw efektom porozumienia.

Inne sieci są równie niezdecydowane, choć bardziej otwarte. — Analizujemy decyzję rezerwacyjną Sferii i w zależnościod wyników tej analizy ewentualnie zdecydujemy o uruchomieniu procedury przed sądem — mówi Cezary Albrecht, szef biura regulacji T-Mobile Polska, który na ugodę Sferii z rządem zareagował bardzo nerwowo, sugerując nawet matactwa. Zapowiadał odwołanie do Komisji Europejskiej.

— W sprawie Sferii odmówiono nam dostępu do pełnej treści ugody oraz akt sprawy. Od decyzji o odmowie dostępu do informacji teraz się odwołujemy. Dopiero po zapoznaniu się z dokumentami źródłowymi podejmiemy decyzje o ewentualnych dalszych działaniach prawnych — mówi Wojciech Jabczyński, rzecznik Orange Polska, który na ugodę zareagował spokojniej.

Podobno zaproponował nawet kompromisowe rozwiązanie, które ostatecznie stało się elementem decyzji rezerwacyjnej dla Sferii — nie będzie mogła budować swojej sieci na przyznanych częstotliwościach, dopóki jej konkurenci też nie dostaną — w drodze rychłej aukcji — takiego samego pasma radiowego. Orange pójdzie do sądu tylko wtedy, jeżeli uzna, że warto wydawać na to pieniądze.

Play nie ma takiego komfortu. Ma ochotę wziąć udział w aukcji częstotliwości 800 MHz, ale może mu zabraknąć pieniędzy. T-Mobile i Orange już współdzielą infrastrukturę i prawdopodobnie wspólnie zbudują także nową sieć szybkiego mobilnego internetu w zakresie 800 MHz.

Orange szacował oszczędności uzyskane dzięki wspólnej sieci z T-Mobile na 200 mln zł rocznie, począwszy od 2015 r. Polkomtel jest obciążony sporym zadłużeniem, a Play planuje emisję obligacji o podwyższonym ryzyku. Obaj operatorzy są więc bardzo zainteresowaniobniżaniem kosztów działalności. Obie strony są świadome, że oddzielnie trudno będzie im konkurować z tandemem T-Mobile — Orange, któremu uzgodnienie warunków współpracy zajęło około pół roku, choć wzajemne korzyści były dość oczywiste, a zasięg sieci i organizacja — podobne.

Inaczej jest z Playem i Plusem. Pierwszy oczekuje, że wspólne przedsięwzięcie zostanie oparte na jego strukturze kosztów — znacznie niższych niż w wielkiej trójce. Ma jednak o połowę mniej infrastruktury niż Polkomtel, co obniża jego atrakcyjność dla partnera. Negocjacje muszą więc być trudne i żadna ze stron nie chce im zaszkodzić.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Dec, Witold Tomaszewski TELKO.in

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Telekomunikacja / Play woli nie drażnić Solorza